Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z pamiętnika licealisty.
#17
Zaraz rano ubrałem się i poszedłem do szkoły zanim rozpoczęły się zajęcia.
Stanąłem na skwerku i obserwowałem schodzących się uczniów wypatrując nieznajomej młodej dziewczyny z wczorajszego wieczoru.
Za pięć ósma pojawiła się na horyzoncie. Podszedłem do niej pospiesznie i poprosiłem o chwile rozmowy. Początkowo nie za bardzo chciała ze mną rozmawiać  biorąc mnie za nachalnego adoratora. W końcu powiedziałem że wiem o Grażynie. Stanęła jak wryta i zobaczyłem że pojawiły się łzy w jej oczach.
Nie denerwuj się proszę mamy ten sam problem. Spojrzała na mnie i zaczęła szlochać.
Chodź olej dziś szkołę mam plan. Co chcesz zrobić zapytała cichutko. Chodź pojedziemy do mnie wszystko Ci wyjaśnię. Ja jestem w ostatniej klasie chce iść na studia ona nas wykończy.
Nie martw się będzie dobrze. Wsiedliśmy w taksówkę i pojechaliśmy do mnie. Dziewczyna po drodze się uspokoiła i patrzyła na mnie całą drogę z ufnością.
W domu opowiedziałem jej o wszystkim i pokazałem jej nawet pas na moim kutasku bo wydawało się że nie za bardzo mi wierzy.
Jaki masz plan zapytała nerwowo. pokazałem jej kawałek filmu z nią w roli głównej. Zawstydziła się i wyłączyła komputer.
Przyjdź dziś do mieszkania Grażyny jak tylko dam Ci znak telefonem. Bądź gotowa koło 18. Opowiedziałem jej w zarysie co planuje.  
Ok odpowiedziała bez zastanowienia.
Teraz idź do domu i odpocznij. Czekaj na mój znak. Będzie dobrze obiecuje.
Otarła łzy z policzków i udała się do wyjścia. Mam nadzieje że wiesz co robisz. jeżeli się to uda to się odwdzięczę. Obiecuje.
Ok odparłem i zamknąłem za nią drzwi. Nie zastanawiając się wiele pobiegłem przygotować materiał wideo na płycie dvd.
W międzyczasie wysłałem smsa do Grażyny czy mogę dziś wpaść bo lepiej się poczułem. Odpisała mi dość szybko że ok. Byle po 15stej.
Przygotowałem niezbędne materiały i z niecierpliwością czekałem aż zegar pokaże 15stą.
Nadeszła godzina zero. Zamówiłem taksówkę i udałem się do Grażyny. Pospiesznie wyszedłem po schodach. Serce waliło mi okropnie. Wiedziałem że muszę zrealizować plan bo inaczej moje życie i koleżanki ze szkoły legnie w gruzach.
Wszedłem do mieszkania. Grażyna przywitała mnie jak zwykle oziębłym tonem i kazała mi iść do łazienki się rozebrać.
Beż chwili zastanowienia podszedłem do niej i gwałtownym zdecydowanym ruchem złapałem ja za długie włosy. Nie suko dziś Ty będziesz się rozbierać. próbowała się bronic krzyczała dość głośno ale mój uchwyt był mocny i skutecznie doprowadził ja do pozycji klęczącej.  W mgnieniu oka doprowadziłem ja do klęcznika i zapiąłem we wszystkie pasy jakie były. Ścisnąłem każdy pas bardzo mocno żeby na pewno się nie wyswobodziła. Wygadywała przy tym mnóstwo rzeczy że pożałuje że mam przerąbane i niemiłosiernie przeklinała.
Uspokój się suko. Od dziś tak Cie będę nazywał i lepiej się do tego przyzwyczaj. I zakneblowałem jej usta. Klęcznik odwróciłem w stronę telewizora i włączyłem przygotowana przezemnie płytę dvd a sam poszedłem do kuchni zrobić sobie drinka. 
I co jak teraz ??  Myślę że na pewno się dogadamy co ??
Nikt z nas by nie chciał żeby ta płyta znalazła się w kuratorium albo na jakimś portalu erotycznym a już nie wspomnę że wszyscy uczniowie w szkole mogli by ja oglądnąć.
Przestała się szamotać. No grzeczna suka uśmiechnąłem na głos. A teraz mi powiesz gdzie jest kluczyk od pasa. I ściągnąłem jej knebel z ust.
Nigdy Ci tego nie powiem syknęła. Zobaczymy zobaczymy.  Wysłałem smsa do kelnereczki  że wszystko idzie zgodnie z planem i że może przyjść.
Zaraz mi wyśpiewasz gdzie jest kluczyk.
Opuściłem jej piękne koronkowe majtki do kolan i rozejrzałem się. Szybko wpadła mi w oko trzcinka dyscyplinka.
Zacząłem lać jej tyłek z całej siły. Momentalnie robiły się na jej tyłku czerwone pręgi jeden po drugim. Szamotała się przy tym i kwiczała jak by świnie zarzynali.
 Zaraz będziesz śpiewać powiedziałem na głos.. Zmieniłaś może zdanie zapytałem grzecznie. Skinęła głową twierdząco. Zdjąłem jej knebel z ust. W kuchni w szufladzie za sztućcami. No grzeczna suczka pogładziłem ja delikatnie po policzku na który ściekał czarny makijaż.
Poszedłem szybko do kuchni i odnalazłem upragniony kluczyk i z ulga uwolniłem mojego kutasa.
Wziąłem szybka kąpiel i poszedłem do pokoju gdzie była Grażyna przypięta do klęcznika z wypiętym tyłkiem.
Podszedłem do niej od tyłu i włożyłem bez ostrzeżenia mojego kutaska w jej piękna cipkę. Szybko zrobiło mi się dobrze i spuściłem się do środka. Grażyna cały czas miała przed oczami telewizor gdzie leciały sceny z dnia poprzedniego. Poszedłem umyć kutaska i wróciłem do pokoju.
W tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. O proszę gości mamy. Uśmiechnąłem się. Grażyna zaczęła się lekko szamotać. Spokojnie to do mnie. Wyłączyłem telewizor i poszedłem otworzyć drzwi. O witaj wejdź my już jesteśmy po wstępnych rozmowach. Dziewczyna weszła do środka i oniemiała trochę na początku. pani Grażyna jest chętna do współpracy powiedziałem. Widzę że użyłeś już dość mocnych argumentów spojrzała na wypięty tyłek dość mocno czerwony i ze śladami po trzcince dyscyplince.
Tak i zerżnąłem ją jak burą sukę. Dziewczyna się lekko zarumieniła i podeszła z przodu do Grażyny i wymierzyła jej policzek z całej siły.
Chcesz drinka ? Skinęła głową. poszedłem do kuchni i w między czasie usłyszałem jak trzcinka lądowała systematycznie na wypiętym tyłku Grażyny.
Usiadłem wygodnie w fotelu i patrzyłem na przedstawienie. Po chwili koleżanka się zmachała i przyszła zamoczyć usta. Miałeś racje zemsta jest słodka. Chwyciła mnie za rękę i przeprowadziła w miejsce żeby Grażyna dobrze nas widziała i zaczęła mnie namiętnie całować. w mgnienia oku jej ręce pieściły mojego twardego kutasa a po chwili wylądował u niej w ustach. No nieźle nieźle myślałem w duchu. Zrobiła mi niesamowitego lodzika na oczach Grażyny. Dobra zbieramy się kończymy imprezę. Pamiętaj dasz nam spokój i dobre oceny a my pozwolimy być Ci Panią dyrektor bez skazy. Umowa stoi ? Kiwnęła głową. Będziemy czasem wpadać na party rzuciłem żartem. Klepnąłem Grażynę w wypięty tyłek i zwolniłem zaciśnięte pasy żeby mogła się uwolnić.  Z Olgą pojechaliśmy do hotelu gdzie kochaliśmy się do upadłego do samego rana. Był to początek pięknej przyjaźni która przerodziła się w wielka miłość.
Czasem ze śmiechem wspominamy to wszystko. Pobraliśmy się z Olgą a w noc poślubną założyła mi tak dla pewności pas cnoty. Wiesz mój drogi kobieta zawsze lubi mieć pewność uśmiechała się zatrzaskując pas cnoty na moim kutasku.

....................KONIEC..............................
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-02-08, 07:00
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez mareczek - 2018-02-09, 02:30
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez LockedLion - 2018-02-09, 04:51
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-02-11, 05:34
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-02-12, 04:03
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez AniaDomina - 2018-02-12, 04:08
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez Datsun17 - 2018-02-18, 10:57
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-03-01, 11:41
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-03-20, 02:00
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-03-21, 12:06
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez Datsun17 - 2018-03-23, 03:46
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-03-25, 12:02
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez Datsun17 - 2018-03-27, 07:56
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez Datsun17 - 2018-04-05, 07:39
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-04-09, 07:25
RE: Z pamiętnika licealisty. - przez r_a_m - 2018-04-09, 09:59