Stalowe majtki

varangian napisał 8 miesięcy temu
[attachment=324] Nowy nabytek...  :) :) :)  Jak na razie trudno mi cokolwiek napisać o jego użytkowaniu, bo mam go na sobie dopiero od pół godziny, ale spokojnie, za parę dni podzielę się z Wami wrażeniami... ;)
IMG_20200629_110219.jpg
keysafe02 napisał 8 miesięcy temu
Super możesz zapodać zdjęcie z tyłu, szkoda tylko że nie okrywają jajek
varangian napisał 8 miesięcy temu
Kilka fotek :)  [attachment=325][attachment=326][attachment=328][attachment=329][attachment=330] Co do okrywania jajek - celowo kupiłem taki, co nie okrywa, bo obawiałem się, że te boczne osłony jąder będą gniotły w uda i wpijały się w kroczę przy chodzeniu.
IMG_20200630_143806.jpg
IMG_20200630_143631.jpg
IMG_20200630_143900.jpg
IMG_20200630_143558.jpg
IMG_20200630_143700.jpg
keysafe02 napisał 8 miesięcy temu
Gdzie go nabyłeś i ile dałeś. A takie z osłoną jajek były ?
varangian napisał 8 miesięcy temu
[color=#333333][size=medium][font=Tahoma, Verdana, Arial, sans-serif]PIERWSZE WRAŻENIA (po 1 dobie użytkowania)[/font][/size][/color]
  • KONSTRUKCJA. Pas zbudowany jest z 4 zasadniczych elementów: obręczy biodrowej, pasa idącego przez krocze, korpusu zamknięcia i miseczki na penisa. Wszystkie elementy są łączone ze sobą małymi śrubkami. Obręcz biodrowa wykonana jest z dwóch oddzielnych pasów stali, łączonych z tyłu, dzięki czemu można ją stosunkowo łatwo dopasować do talii użytkownika - zakres regulacji jest bardzo duży. Szerokość obręczy można regulować też zapinając ją ciaśniej lub luźniej w zamknięciu - każdy z końców obręczy ma 5 dziurek. Pas przez krocze również jest zrobiony z dwóch kawałków stali, dzięki czemu może być wydłużany lub skracany. Obręcz i pas pokryte są silikonową wyściółką, która jest niestety dość miękka i często zsuwa się z metalu. Miseczka jest odlewem z bliżej nieokreślonego metalu. Jest zdecydowanie najcięższym elementem pasa. Miseczka ma otwieraną klapkę w dolnej części. Pod nią znajduje się małe uszko, które w teorii ma chyba służyć przypięciu kolczyka PA do pasa. 
  • KOMFORT. Pas jest ciężki. Waży około 1,2 kg, więc zdecydowanie czuć go na ciele. Obręcz biodrowa jest wygodna. Pas przyszedł na tyle dopasowany, że nie musiałem regulować jej szerokości. Obręcz zapinam na najciaśniejsze dziurki lub przedostatnie. Miseczka również jest dobrze wyprofilowana. I tu jedna z największych zalet pasa - w przeciwieństwie do klatek, w pasie nie ma problemu erekcji i ciągnięcia jaj, bowiem... nie można dostać w nim erekcji ;). Penis będzie się prężył i walczył z miseczką, ale sztywna konstrukcja to uniemożliwi. Jest to bardzo korzystne pod kątem spania oraz aktywności, w trakcie których dochodzi do podniecenia, np. oglądania porno czy baraszkowania w łóżku z żoną. Niestety, do innych czynności - zwłaszcza tych wymagających ruchu - pas nadaje się kiepsko. Wygodnie bowiem się w nim głównie leży i stoi. Natomiast chodzenie i siedzenie jest już znacznie mniej komfortowe. Spowodowane jest to 2 czynnikami. Po pierwsze, korpus zamknięcia bardzo mocno naciska na wzgórek łonowy, co sprawia, że trudno się w pasie siedzi. Krawędzie korpusu są dość ostre i boleśnie wżynają się w ciało. Natomiast największym problemem jest pas przez krocze. Ma on poszerzenie, w którym znajduje się otwór mający - w zamyśle projektanta - umożliwić defekację. Niestety, w moim przypadku się to całkowicie nie sprawdza. Mój anus jest bowiem wyżej niż ten otwór. Poszerzenie zaś bardzo boleśnie wpijało się w moje szerokie uda, dlatego dziś rano się z nim rozprawiłem, wyginając kombinerkami jego boki w dół (co jest widoczne na zdjęciach), by pas miał w miarę równą szerokość. Zabieg ten nieco poprawił możliwość chodzenia, jednak jest ono dalej niezbyt komfortowe, bo pas - tak czy inaczej - trze o uda. Żałuję teraz, że nie kupiłem modelu z 2 łańcuszkami idącymi od miseczki przez uda do obręczy - prawdopodobnie byłby wygodniejszy. 
  • HIGIENA. Siusianie przez miseczkę jest łatwe (na siedząco oczywiście). Problemem są resztki moczu pozostające w środku. Po kilku godzinach użytkowania brzydki zapach jest wyczuwalny. Zrobienie kupy w pasie jest dla mnie niemożliwe, więc niestety, ciągłe jego noszenie nie wchodzi w rachubę.
  • PODSUMOWANIE. Czy warto było za niego dać 400 zł? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Pas jest fajny jako realizacja fantazji i zabawka. Jest natomiast niepraktyczny w życiu codziennym. Ma jednak dla mnie ten plus, że - w przeciwieństwie do klatek - jestem w stanie w nim w miarę wygodnie leżeć i spać, co jest dla mnie szczególnie istotne, gdyż masturbacja w 99% zdarza mi się właśnie w łóżku... :)  
[hr] [quote='keysafe02' pid='7315' dateline='1593523906'] Gdzie go nabyłeś i ile dałeś. A takie z osłoną jajek były ? [/quote]   Na Ali za około 400 zł. Z osłoną jajek też były, tylko kilkadziesiąt zł droższe.
Datsun17 napisał 8 miesięcy temu
No to jesteś pierwszy z pośród klatkowiczow na tym forum, który kupił taki pas i się nim pochwalił. Dzięki Twojej opinii łatwiej będzie z wyborem kolejnego pasa tego typu,kupić czy nie ... Dzięki bardzo za opinię, bo sam bylembardzo zainteresowany takim cudenkiem , a teraz nie wiem czy kupić. Widać ładniej wygląda, niż nadaje się do noszenia na co Dzień...
Onagoo napisała 8 miesięcy temu
Datsun. Ty nie marudź tylko kupuj i zacznij nosić bo z tego co wiem to masz straszne ciągoty do pasa cnoty. Co potwierdza pewnie inni na forum. Nie wstydź się hahah.. Daj upust wyobraźni (kieszeni).
varangian napisał 7 miesięcy temu
DALSZE WRAŻENIA (po 5 dniach użytkowania) Pas noszę gdy pracuję zdalnie w domu oraz do spania. Nie wychodzę w nim z domu (poza jednym krótkim wyjściem pierwszego dnia, po którym uda były bardzo obolałe). Jest skuteczny - przy jego pomocy już 7 dzień zachowuję pełną abstynencję seksualną. ;) Pas przez krocze po modyfikacji okazał się równie nieznośny jak przed nią - "usunięcie" poszerzenia sprawiło, że pas zaczął się mocniej wpijać między pośladki, co momentami bywało naprawdę niewygodne. Dlatego wprowadziłem kolejną modyfikację. Odkręciłem całkowicie pas przez krocze i zastąpiłem go niklowanym łańcuszkiem, który znalazłem w szufladzie: [attachment=356] Efekt jest w miarę niezły. Łańcuszek co prawda wpija się w tyłek (musi być odpowiednio ciasny, by nie można było miseczki unieść i uwolnić ptaszka), ale jest to mniej dokuczliwe niż w przypadku kawałka blachy. Oczywiście, w tym przypadku również odpada robienie kupy w pasie, bo łańcuszek zakrywa odbyt. Niestety, po 3 dniach używania zmodyfikowanej konstrukcji zauważyłem na łańcuszku pierwsze ślady rdzy, więc niedługo wymienię go na nierdzewny. Zmienię wówczas też sposób mocowania - będą 2 łańcuszki idące od miseczki ku bokom obręczy biodrowej, tak jak było to robione w klasycznych konstrukcjach z XIX i początku XX wieku.  :) [hr] Datsun, jeśli będziesz kupował, to nie powtarzaj mojego błędu - kup od razu z bocznymi łańcuszkami. Nie gwarantuję, że będzie to idealna konstrukcja do codziennego noszenia, ale na pewno będzie Ci w niej wygodniej niż z kawałkiem sztywnej blachy w dupie... :P Jeśli fascynują Cię pełne pasy, to pomyśl też może o swego rodzaju hybrydzie, tj. pasie zakładanym na biodra, który - zamiast czegoś pod tyłkiem - ma klatkę mocowaną za jądra: https://pl.aliexpress.com/item/4000274448090.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.173b5c3d88ALxE&algo_pvid=378850e9-63e1-41c9-b59a-97859c4a55d6&algo_expid=378850e9-63e1-41c9-b59a-97859c4a55d6-29&btsid=0b0a0ac215938842133416589e6058&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_ Sam bym taki wziął, gdyby nie to, że wszystkie klatki trzymające mnie za jądra uniemożliwiają mi spanie.
IMG_20200704_133637.jpg
Datsun17 napisał 7 miesięcy temu
Onagoo z całą pewnością masz rację i pewnie za jakiś czas kupię taka zabawkę by samemu przetestować na sobie , jak to jest, nosić i jakie są odczucia . Tylko kwestia czasu i decyzji ...
varangian napisał 7 miesięcy temu
Po dzisiejszej modyfikacji: [attachment=375] Wrażenia z użytkowania opiszę niebawem... ;)
c.jpg
Już dziś zarejestruj konto i dołącz do największej społeczności chastity w Polsce.
Zarejestruj konto
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone
Zamkniety.pl © 2021