PA

Maik napisał 8 miesięcy temu
No panowie i panie w końcu się odważyłem i umówiłem się na piercing 29 czerwca mam "zabieg" trzymajcie kciuki :D
varangian napisał 8 miesięcy temu
Super! Podziel się doświadczeniami jak będzie po, bo temat z pewnością interesuje wielu na tym forum... ;)
Przeeemus napisał 8 miesięcy temu
Powodzenia daj znać co i jak :D
Maik napisał 8 miesięcy temu
Wiadomo, napewno dam znać :)
gwalbert napisał 8 miesięcy temu
Powodzenia.. kiedyś też przechodziłem ten zabieg, opisałem wrażenia na innym forum - wklejam poniżej jakby ktoś miał ochotę przeczytać. No to pierwsze koty za płoty.. Właśnie się zakolczykowałem w Alberta. Opiszę pokrótce przebieg wydarzenia. Umówiłem się specjalnie na piątek by mieć chwilę na podgojenie przed poniedziałkowym wyjściem do "fabryki". Stres się włączył na pół godziny przed wizytą - i już nie wiedziałem czy to strach czy śniadanie tak na mnie wpłynęło, w każdym razie Pani od kolczyków przyszła kwadrans po mnie zatem miałem chwilę by się ciut na to wkurwić i zarazem uspokoić :) to mój pierwsze kłucie i nie mam porównania ale lokal raczej w normie jeśli chodzi o sterylność aczkolwiek przeszczepu bym tam nie zrobił.. Kobita która kłuła nie zdradzała się iż jest z branży - przynajmniej wizualnie - ot Pani koło 40, bez widocznych kolców czy tatuaży.. Kazała się roznegliżować i położyć.. A wcześniej oglądaliśmy kolczyki które na pierwszy raz poleca, tytanowe rzecz jasna. Na pytanie czy mogę odbyć zabieg na siedząco bo chciałem nagrać video na pamiątkę uzyskałem wybuch śmiechu i odpowiedź iż nie da rady.. Niby nikt nie prosił wcześniej-nie wierzę. Udało mi się cyknąć kilka fotek na samym końcu dopiero. Na sam wpierw Pani popatrzyła, pomacała i postawiła kropkę fioletowym markerem w miejscu gdzie chcę mnie skrzywdzić, kazała patrzeć i wydać zielone światło - tłumaczyła iż tu nie ma naczynek.. I symetria będzie lepsza. Bez zastrzeżeń uwierzyłem. Potem przyszła kolej na.. Suwmiarkę! Trochę sobie pożartowaliśmy nad wszechstronnym zastosowaniem tegoż urządzenia. Pani bardzo profesjonalnie mi pokazała i wytłumaczyła które kółko jak będzie leżeć. Wybraliśmy największe z trzech proponowanych (2mm). Pani podjechała szafeczką z akcesoriami, ponownie zmieniła rękawiczki i dokonała dezynfekcji mego coraz mniejszego zaskrońca;) następnie oznajmiła iż teraz będzie wkładać do cewki metalową rurkę a wcześniej ją zdezynfekuje. Średnio się ucieszyłem, liczyłem na lepszy poślizg a może nawet znieczulenie. Rurka jak się spodziewałem pięknie się wpijała ostrą krawędzią w ścianki cewki.. Pani zapytała co czuję? Szczerzę odpowiedziałem iż jakby się rurka wpijała. Zadowolona odpowiedziała iż tak właśnie jest, po czym zaproponowała abym oddychał - myślała iż na bezdechu leżę? Kontynuowałem zatem oddychanie bez specjalnej wiary iż to pomoże na cholerną rurkę. Jakie było moje zaskoczenie! Ten tekst z oddychaniem to niby było ostrzeżenie przed wbiciem igły od strony wędzidełka. Z Tego zaskoczenia wyrwało mi się ciche "ał".. wsadzenie kolczyka już właściwie nieodczuwalne było. Na koniec Pani wzięła coś w stylu kombinerek i regulowała (zaciskając) przerwę w kolczyku, tak by dobrze się kulka zacisnęła. Poprosiłem by się nie pomyliła w chwytaniu. Na co odpowiedziała iż jeżeli mnie uszczypnie mam krzyczeć. Obiecałem jej to. Po kilku chwilach było po wszystkim. Zero krwi co dziwne - gdy o to zapytałem Pani wytłumaczyła iż ominęła po prostu naczynka. Reasumując więcej czasu trwało rozmawianie na temat pielęgnacji i tłumaczeniu co kiedy mogę robić niż sam zabieg. Spokojnie można sobie siedzieć i robić fotki czy filmiki, bólu tyle co przy zastrzyku a wkładanie kolczyka i regulacja nieodczuwalna właściwie / mrowienie delikatne. Albo miałem szczęście do prawdziwej profesjonalistki albo taki macho jestem:) Na sam koniec dostałem opatrunek z wacików czy jak im tam a na wierzch piękną świeżą, niebieską rękawiczkę obwiązaną lekko recepturką - ale tego zdjęcia moja duma nie pozwoli tu zamieścić.. Ciekawe jak będzie się goić itd. O tym potem.
varangian napisał 8 miesięcy temu
Gwalbert, bardzo fajny opis. :) Napisz proszę, jak długo trwało gojenie i jak szybko mogłeś wykorzystać przekłucie do zamocowania klatki. Czy wymagało to dodatkowego rozciągania?
Maik napisał 8 miesięcy temu
Oo super dzięki za opisanie :D a powiedz mi czy korzystałeś z jakieś klatki z PA? Rzeczywiście zdaje egzamin itd ?
gwalbert napisał 8 miesięcy temu
[quote='varangian' pid='7258' dateline='1592830034'] Gwalbert, bardzo fajny opis. :) Napisz proszę, jak długo trwało gojenie i jak szybko mogłeś wykorzystać przekłucie do zamocowania klatki. Czy wymagało to dodatkowego rozciągania? [/quote] Tak, jeszcze dwukrotnie odwiedzałem salon i miałem wymieniany kolec za każdym razem na większy (2 i 3mm). Gojenie (pierwsze) trwało może ze dwa tygodnie, potem poszedłem już na wymianę i kolejną znowu mniej więcej po 2 tygodniach a po kolejnych 2 przyszedł pas i wtedy zacząłem go nosić. Kolczyk 3mm kupiłem sobie w WildCat - taką podkówkę tytanowe a pierwszy i drugi wziąłem w salonie to były zamknięte kółka dobre do gojenia bo można nimi "kręcić". [hr] [quote='Maik' pid='7261' dateline='1592844254'] Oo super dzięki za opisanie :D a powiedz mi czy korzystałeś z jakieś klatki z PA? Rzeczywiście zdaje egzamin itd ? [/quote] Tak miałem steelworxx The Looker 03 https://www.steelworxx.de/The-Looker-03-only-for-PAs I powiem iż na pierwszy raz to był ekstremalny, w ciągu dnia nawet ok ale w nocy była ostra jazda - może gdybym miał go bardziej dopasowanego by tak nie bolało.. w każdym razie długo nie wytrzymałem i przesiadłem się na taki z rurką wkładaną do cewki..
Maik napisał 8 miesięcy temu
Ja to rozmyślam nad PA 5000 wygląda na wygodną
varangian napisał 8 miesięcy temu
PA 5000 wydaje się wygodny, ale żołądź jest w nim całkowicie odsłonięta, więc - jak na mój gust - trochę słabe zabezpieczenie przed stymulacją. Jak sam kiedyś myślałem nad zrobieniem PA (aktualnie zrezygnowałem, ale kto wie, co życie przyniesie ;) ), to  zastanawiałem się nad jedną z tych klatek: 1) https://pl.aliexpress.com/item/32816501989.html?spm=a2g0o.cart.0.0.2a433c00OU5Tqm&mp=1 2) https://pl.aliexpress.com/item/32800580267.html?spm=a2g0o.cart.0.0.2a433c00OU5Tqm&mp=1
Już dziś zarejestruj konto i dołącz do największej społeczności chastity w Polsce.
Zarejestruj konto
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone
Zamkniety.pl © 2021