Zamknięty

Pełna wersja: Sprytna tesciowa.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Mieszkaliśmy sobie z moją żoną w spokojnej miejscowości byliśmy kochającym się małżeństwem. Żyliśmy sobie w domku razem z teściową która od kilku ładnych lat była wdową. Teściowa koło 60ki nawet dość dobrze utrzymana i miała wspaniały biust który nieraz przyciągał moją uwagę.
Na pierwszy rzut oka wszystko było normalnie poza jednym.
Pewnego wieczoru żona oznajmiła mi że bardzo mnie kocha i jest szczęśliwa ale z racji tego że często teraz jeździ w podróże służbowe musi zastosować pewne środki bezpieczeństwa żeby być spokojna jak niema jej w domu.
Trochę byłem zdziwiony i zaniepokojony zarazem jej pomysłem.
Powiedziała z uśmiechem żebym się nie martwił że nie będzie bolało.
Przed pójściem do łóżka kazała mi przyjść do łazienki i zaprezentowała zmyślne urządzonko zapinane na penisa.
Objaśniła zasadę działania po czym nakazała ubranie zmyślnego zabezpieczenia.
Szło to bardzo nieporadnie ale po krótkiej chwili kluczyk przekręcił się i wylądował u żony w dekolcie między jej pięknymi jędrnymi cycuszkami.
Żona złapała mnie delikatnie za jądra uśmiechnęła się i spokojnym głosem powiedziała żebym się szybciutko  kąpał i do spania.
Poszedłem pod prysznic i szybko się umyłem z myślą że żonka będzie czekać w łóżeczku na codzienne figle i że mnie oswobodzi z tego metalowego zamknięcia.
Po kąpieli pobiegłem w te pędy do sypialni bo w klateczce było bardzo ciasno. Byłem podniecony jak cholera myślą o mojej pięknej żonce.
Żonka leżała w szlafroczku i czytała książkę. Podszedłem i zacząłem delikatnie masować jej stopy bo wiedziałem że to bardzo lubi. Po krótkiej chwili dołożyła książkę i stanowczym głosem z uśmiechem nakazała mi żebym zajął się jej cipką.
Dwa razy nie trzeba było mnie prosić. Wylizałem jej wspaniałą cipkę najlepiej jak umiałem. Żonka wiła się z rozkoszy a na koniec naprawdę miała wspaniały orgazm. Po wszystkim przytuliła mnie mocno i powiedziała że mnie kocha. Poprosiłem ja nieśmiało żeby mnie oswobodziła to dokończymy nasze figielki. Uśmiechnęła się i kazała mi zgasić światło.
Od dziś będziesz dbał o moje przyjemności przede wszystkim a o twoich ja będę decydować. Przyzwyczaj się do takiego stanu rzeczy. Dobranoc kochanie....
I tak już zostało jak moja żona sobie zaplanowała. Długo myślałem co ją naszło co się stało że sprawy wzięły taki obrót.
Niestety te pytania pozostały bez odpowiedzi.
Od ponad roku jestem w niewoli i nawet już się przyzwyczaiłem do tego. Wiadomo początki były bardzo trudne zwłaszcza nocne wzwody które budziły w środku nocy.
Od czasu do czasu żonka sprawia mi niespodzianki i mnie uwalnia. Korzystam wtedy ile się da ale i tak zona dyryguję wtedy wszystkim w łóżku.
Dość często żona wyjeżdża czasem nawet i na tydzień. Musze wtedy wysyłać jej zdjęcia kilka razy dziennie że wszystko jest na swoim miejscu.
Kiedy żonka jest na wyjeździe to wtedy jestem zdany na kulinaria jej mamy a mojej teściowej bo ja niestety sam nie umiem nawet posmarować chleba masłem.Smile
Pewnego pięknego poranka po kąpieli goliłem się przed wyjściem do pracy i całkiem niespodziewanie wparowała teściowa do łazienki będąc pewna że nikogo tam niema. Drzwi były otwarte bo nie ma u nas w domu zwyczaju zamykania się na klucz.
Teściowa stanęła jak wryta bo zobaczyła swojego zięcia w stroju adama  z czymś dziwnym na penisie. Po chwili przeprosiła i wyszła bez słowa. Widziałem straszne zakłopotanie w jej oczach. Jak wychodziłem do pracy to siedziała w kuchni i nic sie nie odezwała nawet słowem udawała że nie było sprawy.
Cały dzień myślałem o tym zdarzeniu co też teściowa sobie teraz myśli o mnie o nas i czy wogóle wie co to jest co zobaczyła.
Wróciłem do domu jak zwykle. Teściowa przywitała mnie jak zwykle i podała pyszny obiadek. Jedliśmy razem przy jednym stole ale panowała jakaś taka cisza niezręczna. W końcu teściowa zapytała nieśmiało.
Słuchaj czy wy macie jakieś problemy z moja córką ?? 
Ale że w jakim sensie odparłem.
Bo wiesz no nie jest mi dziwny widok nagiego mężczyzny ale no wiesz... zawiesiła głos.
Zrobiłem się czerwony na twarzy i nie mogłem wykrztusić słowa ale w końcu przemogłem się.
Opowiedziałem jej całą historie od samego początku. Siedziała wpatrzona we mnie i z niedowierzaniem słuchała mojej opowieści.
Na pewno musi być Ci bardzo ciężko z tym?
Skinąłem głową w milczeniu.
Słuchaj mam prośbę czy mogła bym to coś jeszcze raz zobaczyć ? Bardzo Cię proszę nie mogę uwierzyć w to co widziałam. Proszę.
Zgodziłem się jakby bez wahania bo w sumie co mi zależało. Tak czy siak widziała już wszystko.
Opuściłem spodnie do kolan a jej oczom ukazał się mój zamknięty na cztery spusty kutas.
Chwyciła mnie delikatnie za jądra co spowodowało moje niesamowite podniecenie.
Trzymała je przez chwile w dłoni delikatnie ściskając co doprowadzało mnie do szaleństwa.
Na koniec pogłaskała i pokiwała głową z pewnym zdumieniem na twarzy.
Wstała od stołu i zaczęła zbierać naczynia po obiedzie.
Poszedłem do siebie żeby popracować jeszcze trochę na komputerze ale byłem jakoś tak bardzo pobudzony i zaskoczony przebiegiem wydarzeń że nie dałem rady nic robić.
Po kilku chwilach teściowa weszła do pokoju i poprosiła żebym zszedł na dół.
Wstałem i niepewnym krokiem skierowałem się do salonu na dole.
Teściowa usiadła na kanapie poprosiła mnie żebym podszedł i opuścił spodnie.
Miała przy sobie sporych rozmiarów drewniana szkatułkę dziadka.
Na spuść spodnie może coś poradzimy na to wszystko. Od czego ma się w końcu teściową. Mówiąc to puściła mi oczko.
Spuściłem spodnie do kolan a ona zaczęła wyciągać przeróżne kluczyki większe mniejsze miała ich całe mnóstwo.
Dopasowywała cierpliwie jeden po drugim. Trwało to kilka ładnych minut. Nie liczyłem specjalnie na cud ale teściowa cierpliwie sprawdzała kolejne kluczyki. Nagle cyk cyk. Otworzyło się. Oniemiałem z wrażenia i z niedowierzaniem patrzyłem na otwarty zamek.
Teściowa powoli zaczęła ściągać zabezpieczenie. Robiła to z bardzo dużym wyczuciem i bardzo delikatnie.
W końcu udało jej się oswobodzić mojego ptaszka który był w pełnym wzwodzie i chciał oszaleć.
Teściowa bez namysłu złapała go w dłoń objęła mocno i szybkimi ruchami doprowadziła do wytrysku.
Wszystko działo się tak szybko że nie miałem czasu nawet zareagować na jej poczynania. Część spermy poleciała na jej okazały dekolt ale ona się tym w ogóle nie przejęła. Widzisz kochany do czego może przydać się dobra teściowa. Przyniosła ręcznik i powycierała bałagan jaki narobiłem obfitym wytryskiem. Teściowa szybciutko zamknęła kutaska z powrotem do klatki i kazała mi wysłać wieczorne zdjęcie dla żonki co pospiesznie uczyniłem.
Kluczyk schowała oscentacyjnie do kieszonki puszczając przy tym do mnie oczko.
Byłem tym wszystkim bardzo zdezorientowany ale i bardzo podniecony.
W głowie kotłowały mi się różne myśli które zderzały się ze sobą niczym rozpędzone neutrony.
Pobiegłem szybko do pokoju żeby wysłać wieczornego mmska do żonki i usiadłem na fotelu. Serce mi jeszcze waliło i czułem jak schodzą ze mnie emocje.
Kurcze się porobiło, Nigdy bym nie przypuszczał że moja teściowa może mieć takie pomysły.
Intrygowała mnie jeszcze jedna sprawa. Mianowicie wymowna mina teściowej jak chowała kluczyk.
Jej spojrzenie brzmiało jednoznacznie........ to jeszcze nie koniec chłopczyku...  
Nie zdawałem sobie jeszcze w tym momencie sprawy co tak naprawdę szykuje mi los i sam nigdy bym nie wymyślił takiego scenariusza....
ty masz super dar do tych opowiadań ! Powinieneś napisać książke Big Grin
I jaką wyobraźnię. Świetne jak zwykle.Big Grin
Chylę czoła!!!
W następny dzień rano zszedłem trochę nieśmiało do kuchni gdzie krzątała się już moja wspaniała teściowa.
Kawka była już zrobiona śniadanko na stole i przygotowane kanapki do pracy czego nigdy nie było.
Przywitała się ze mną jak zwykle bez tam żadnych innych większych czułości lecz widziałem dziś na jej twarzy jakieś takie zadowolenie i tryskała niesamowitą energią.
Zachowywała się całkiem normalnie jak gdyby wczorajsze wydarzenia nie miały w ogóle miejsca.
Zapytała tylko przed moim wyjściem kiedy wraca jej córka i dodała tak od niechcenia żebym po pracy był prosto w domu.
Zabrzmiało to trochę jak polecenie służbowe.
W pracy cały czas prawie myślałem o tym wszystkim bo naprawdę było to niewiarygodne i nie do uwierzenia wręcz.
Teściowa była co prawda naprawdę seksowna jak na swój wiek bardzo dbała o swój wygląd ale w najśmielszych snach bym nie przypuszczał takiego obrotu zdarzeń.
Jechałem do domu i cały czas czułem lekki niepokój związany ze słowami że mam zaraz jechać po pracy do domu. No i jeszcze ta ciekawość kiedy żona wraca hmmmm.
Podjechałem pod dom i szybkim krokiem udałem się ku drzwiom wejściowym gdzie oczekiwała już na mnie teściowa w bardzo dobrym nastroju.
Od razu zauważyłem na jej szyi łańcuszek z kluczykiem. Tak tak właśnie z tym kluczykiem.
Poczułem jak zagotowało mi się w spodniach. Teściowa od razu zauważyła mój wzrok na jej pięknym dekolcie.
Uśmiechnęła się i powiedziała żebym wchodził bo obiad stygnie.
No tak pomyślałem obiad no tak..... Nie mogłem oderwać wzroku od kluczyka czułem że oprócz obiadu dzisiejsze popołudnie będzie obfitowało jeszcze w inne ciekawe zdarzenia.
Zaraz po objedzie teściowa stanęła na środku kuchni i wydała polecenie: Zmykaj do łazienki chłopczyku.
Posłusznie poszedłem do łazienki i wszedłem pod prysznic. po chwili zauważyłem przez szklane drzwi prysznica teściową w białym puszystym szlafroku. otworzyła drzwi prysznica i jednym ruchem ramion zrzuciła z siebie szlafrok pod którym nie miała już nic.
Oczom moim ukazało się wspaniałe opalone i jędrne ciało którego mogła by pozazdrościć niejedna 30stolatka.
O ja pierdole , to była pierwsza myśl jaką usłyszałem w swojej głowie.
Teściowa z wdziękiem rusałki weszła powoli pod prysznic a ja myślałem że mój mały rozwali tę metalową klatkę i wybije mi nią zęby.
Kluczyk był jedyną jej ozdobą, prezentował się na jej pięknym szyi niczym drogocenna kolia za miliony dolarów.
Zaczęła mnie delikatnie pieścić po jajeczkach co spowodowało u mnie już takie apogeum podniecenia jakiego nie czułem nigdy dotąd. Delikatnym ruchem ręki przystawiła moją głowę do swej piersi dając tym samym znak że pragną moich pieszczot.
Zacząłem delikatnie muskać sutki i poczułem dość mocny uścisk na mojej ręce. Teściowa wprost zaczęła się rozpływać.
Ssałem jej przepiękne sutki raz jeden raz drugi a ona cichutko pojękiwała z rozkoszy.
W końcu pospiesznym ruchem zdjęła kluczyk z szyi i zdecydowanym szybkim ruchem otworzyła mojego napalonego rozpalonego do czerwoności kutasa.
Klęknęła i bardzo zdecydowanie wzięła go w obroty swoimi ustami które na pewno niejedno w życiu kosztowały.
Zaczęła mi robić tak wspaniałego loda  i jednocześnie patrzyła na mnie w górę co podnosiło temperaturę atmosfery która wydawała się już nie do opanowania.
W momencie jak zacząłem dochodzić poczułem galopujący orgazm a mój kutas zrobił się sztywny jakby był ze stali ona złapała go bardzo mocno ręką i ...... poczułem delikatne mrowienia i wydałem zaledwie kropelkę spermy.
Teściowa patrzyła na mnie z uśmiechem i zlizała językiem ową kropelkę dalej trzymając mojego ptaszka w mocnym uścisku.
Po czym ubrała z powrotem na niego zabezpieczenie i wyszła z pod prysznica. Ja zostałem w środku i nie mogłem ochłonąć i za bardzo nie wiedziałem co się stało. Stałem jak mały chłopczyk któremu ktoś zabrał zabawkę. Jakby ktoś obiecał bogactwo całego świata a później zmienił zdanie........
Nie wiedziałem co o tym wszystkim myśleć............
Oj robi sie ciekawie ;> bardzo jestem ciekawy co bedzie dalej!
Wieczorem przyszła teściowa na rozmowę .
Teraz jak już wiesz jakie możesz mieć u mnie przyjemności to zacznij się starać i zrób jutro swojej kochanej teściowej zakupy tu masz listę i nic nie pomiń. Wyedukowałam się mój drogi konkretnie i ten pas cnoty to jest bardzo przydatna rzecz dla nas kobiet.
Bardzo proszę zajrzyj jeszcze przed snem do mojej sypialni. czas najwyższy żebyś mi troszkę dał przyjemności :-)
Dobrze.
od dziś dobrze kochana teściowo będziesz się zwracał do mnie. Pamiętaj.
Tak. Dobrze kochana teściowo odparłem posłusznie......
Przed pójściem spać podążyłem czym prędzej do sypialni teściowej. Zapukałem delikatnie z wyczuciem i nacisnąłem klamkę.
Drzwi delikatnie zaskrzypiały....
Chodź chodź nie krępuj się.... Teściowa siedziała w fotelu w swoim prześlicznym białym szlafroku.
Mój drogi zasady są takie na wizyty do mnie przychodzisz zupełnie nago. Rozbieraj się i przynieś mi z lodówki zimne piwko bo mi w gardle zaschło.
Rozebrałem się do naga i pobiegłem do lodówki po piwko dla mamusi. Po drodze czułem że mój kutas sztywniej. Cała ta sytuacja była bardzo podniecająca.
Podałem teściowej piwko jak sobie życzyła.
Wieszco mój drogi zięciu namyśliłam się i dziś zajmiemy się twoją edukacją żebyś wiedział co i jak w trawie piszczy.
Idź połóż się na łóżku na brzuchu. Podeszła i podłożyła mi dwie poduszki tak że pupa znajdowała się delikatnie w górze.
To będzie lekcja posłuszeństwa i lepiej żebyś wyciągnął z niej wnioski i wymierzyła soczystego bata kablem od starego żelazka.
Jesssssuuuuuu aż syknąłem z bólu. Zanim się spostrzegłem wylądował na moim tyłku drugi trzeci i kolejny bat.
Pokazały mi się łzy w oczach i zleciały po policzkach jak groszki.
W sumie wymierzyła mi chyba z 30 solidnych uderzeń nic przy tym nie mówiąc. Tyłek piekł mnie niesamowicie i czułem jak pulsuje mi krew .
Możesz wstać mój drogi myślę że dalsze wyjaśnienia są zbędne.
Tak odparłem szybko bez namysłu. Tak co ?? Tak kochana teściowo.
I nie chce tu żadnych niedomówień żeby było jasne.
Tak kochana teściowo.
Wyciągnęła rękę do pocałunku  co pospiesznie uczyniłem i machnęła rękom na znak że mam odejść.......
Rano jak zwykle pośpiech i gonitwa człowiek zaspany i biega po domu jak oszalały z kawą w jednej ręce z kanapka w drugiej.
Wtem dzwoni telefon teściowa..... kurde o 6 rano ??
Mój drogi załatw sobie urlop na dziś bo mamy dziś pilne sprawy w domu do zrobienia  i odłożyła słuchawkę.
Usiadłem lekko zdezorientowany na tapczanie ..... no ok przecież mogę wziąć wolne w końcu pomyślałem.
Szefie potrzebuje jeden dzień wolnego teściowa zasłabła muszę do szpitala.....ok usłyszałem zaspany głos szefa....
Po chwili usłyszałem dzwonek telefonu... długo jeszcze mam czekać mój drogi ???
Pobiegłem ile sił na dół.....
A Ty co taki poubierany ??? wróć na górę i przyjdź mi tu natychmiast jak należy.
tak jest kochana teściowo....
Pobiegłem rozebrałem się do rosołu i popędziłem na dół do teściowej.
Pod prysznic. Wydała polecenie które posłusznie spełniłem.
Rozpięła dość nerwowo klatkę i szybkim ruchem ręki namydliła mojego fiuta i spłukała wodą.
Teraz mnie zerznij porządnie !!!
Po czym weszła do kabiny oparła się rękoma o ścianę i wypięła delikatnie swój przepiękny tyłek.
bez zastanowienia wszedłem w nią moja twardą maczugą i ruchałem cipkę teściowej jak młody królik.
ona jęczała bardzo głośno co potęgowało moje podniecenie i czułem że w szalonym tempie zbliżam się do mety.
W końcu zalałem teściową taka ilością spermy że wylewała się z jej dorodnej cipki i ciekła jej po udach.
Jak skończyłem odwróciła się do mnie z uśmiechem.... i zostawiła w kabinie samego.
Nie wiedziałem co mam robić ale szybko wyjaśniła mi że dziś dzień sprzątania domu a ona tu żadnej innej sprzątaczki tu nie widzi oprócz mnie. Dostałem stary dziurawy niebieski fartuch oraz niezbędne narzędzia do mycia podłóg.
Teściowa usadowiła się wygodnie w fotelu i włączyła serial. Uśmiechała się tylko do mnie i od czasu do czasu łapała mnie za kutasa jak przechodziłem obok.  Jak się postarasz ładnie to dostaniesz wieczorkiem nagrodę mój chłopczyku ........
Czekamy na dalsza część Smile
Pół dnia zajęło mi sprzątanie domu aż dostałem zadyszki z tego wszystkiego.
Teściowa siedziała w swoim wygodnym fotelu i od czasu do czasu spoglądała na zegarek zmieniając kanały w tv.
Wreszcie koniec podłogi pomyte zmywarka opróżniona chyba wszystko. Biegałem po całym domu jak opętany.
Na koniec stawiłem się przed teściową i oznajmiłem że dom jest posprzątany.
Ona spojrzała na mnie z lekkim uśmiechem i powiedziała że mam pół godzinki na odpoczynek a później mam przyjść do kuchni i będzie mnie przyuczać sztuki kucharskiej bo nie wyobraża sobie żeby ona musiała to robić zawsze.
Skinąłem głową i odszedłem do swojego pokoju.
W pośpiechu wysłałem fotkę klateczki do mojej żonki i zmęczony walnąłem się na łóżko i zasnąłem sam nie wiem kiedy.
Spałem jak dziecko zmęczony trudami sprzątania i obudziłem się po 4 godzinach. Spojrzałem na zegarek i zdałem sobie sprawe że miałem iść gotować z teściową obiad. Ubrałem się pospiesznie i poszedłem nieśmiało na dół.
W domu panowała zupełna cisza w kuchni nie było zapachów gotowanego obiadu teściowej też nie było w domu.
Poszedłem więc do siebie i zacząłem chaotycznie coś robić na komputerze. Zalogowałem się do komputera w pracy i uzupełniałem zaległości za dzisiejszy dzień.
Zrobiło się już dość późno jak usłyszałem że drzwi wejściowe do domu się otworzyły i było słychać że teściowa wróciła do domu.
Po kilku minutach teściowa pojawiła się u mnie w pokoju z długą drewnianą linijką w ręce niczym nauczycielka która dawała klapsy niesfornym uczniom w szkole.
Minę miała bardzo srogą i czuć było od niej alkohol. Wymownym gestem wskazała linijką na łóżko i dodała krótkie kładź się.
Posłusznie położyłem się na łóżku a ona kazała mi opuścić spodnie i zaczęła okładać tyłek linijką.
Bolało tak bardzo że po kilku klapsach zacząłem drzeć się w niebogłosy jednak teściowa okładała tyłek regularnymi mocnymi klapsami. Po minucie czułem jak łzy cisną mi się do oczu jak pierwszoklasiście  i zacząłem cichutko łkać.
Linijka jednak dalej bezlitośnie raz za razem spotykała się z moim tyłkiem.
Trzymałem się najmocniej jak umiałem poręczy z tapczanu i krzyczałem sam nie wiem jak bardzo głośno.
W pewnym momencie przestała. poczułem niesamowitą ulgę tyłek jednak aż pulsował. Chwilkę jeszcze szlochałem a teściowa stała nademną i patrzyła bez słowa.
Wiesz za co do stałeś ? zapytała spokojnym głosem.
Tak kochana teściowo wiem przepraszam.
Teraz ładnie podziękuj za lekcje. Wstałem i pocałowałem teściową w rękę a ona wystawiła do przodu stopę do pocałunku.
Pospiesznie uklęknąłem i zacząłem całować jej piękne stopy. Mam nadzieje że naprawisz swoje niesforne zachowanie dziś w sypialni. Natychmiast weź kąpiel i będziesz dziś ciężko pracował w nocy .
W trakcie gdy brałem prysznic pojawiła się w łazience teściowa i uwolniła mojego ptaszka z klatki.
Wyszoruj go porządnie bo będzie dziś używany solidnie. Stała i patrzyła do końca mojej kąpieli jak gdyby czuwała nad swoim skarbem który uwolniła. jak wyszedłem z pod prysznica powiedziała żebym po drodze do sypialni zrobił po drinku dla nas obu i poszła do siebie.
Wytarłem się do sucha a kutasek stał twardy jak maczuga herkulesa. Pobiegłem szybciutko i zrobiłem dwa pyszne wiskacze z colą  po czym  pospiesznie dostarczyłem je do pokoju teściowej.
położyłem napoje na szklanym stoliku przy łóżku.
Teściowa leżała zupełnie nago. W tle grała nastrojowa muzyczka a w pokoju panował półmrok.
Stałem przed jej łóżkiem ze stercząca pałą a ona spoglądała na mnie pożądliwie.
Po kilku chwilach podniosła się i wzięła całego kutaska do buzi. Zrobił się jeszcze bardziej twardy i wielki.
Zerżniesz mnie teraz od tyłu tak konkretnie. Zasada jest jednak taka że nie możesz się spuścić do puki ci nie pozwolę.
jesteś dużym chłopcem i chyba potrafisz zapanować nad swoimi emocjami. Wiesz już co czeka za nieposłuszeństwo.
Odwróciła się i wypięła swój piękny tyłeczek. Postaraj się proszę bo nie był już dawno dobrze brany.
Powolutku zbliżyłem swoją maczugę do mokrej cipki i wszedłem do środka bez pośpiechu aczkolwiek stanowczo.
Usłyszałem jak teściowa wydała z siebie bardzo głośno odgłos niesamowitej rozkoszy........
Stron: 1 2