Zamknięty

Pełna wersja: Chłopak z prowincji.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mieszkałem z mama na wsi gdzie pks jeździł w tygodniu pięć razy a w niedziele trzy razy na dzień.
Mama była starszą osobą wychowywała mnie jak umiała. pracowałem w cukrowni bo to było jedyne miejsce w okolicy gdzie pracowali wszyscy mieszkańcy z okolicznych wiosek.
Widoki piękne malownicza miejscowość ale zaczynałem czuć że człowiek jeszcze powinien mieć kobietę.
Skończyłem dwadzieścia lat i nigdy nawet nie widziałem nagiej babki. Technika dotarła i do nas więc internet pokazywał mi szeroki świat ale oprócz wieczornego walenia konia przed ekranem monitora nic więcej w tej kwestii się nie działo w moim życiu.
Chodziłem czasem na wiejskie zabawy do remizy z różnych okazji ale sam byłem trochę nie śmiały a i kandydatki miejscowe trochę słabo wypadały naprzeciw cudów z internetu.
W pracy raczej sama starszyzna w wieku przedemerytalnym więc nie było na czym zawiesić oka.
Pewnego dnia mama zachorowała ciężko i karetka zawiozła ja do szpitala oddalonego 50km od naszej miejscowości.
Mama powiedziała mi żebym zadzwonił do cioci Irenki to ona mi pomoże.
Ciocia Irenka była młodsza siostrą mojej mamy i mieszkała w dużym mieście. Była wykształcona po studiach i nie pracowała bo jej mąż zostawił po sobie spory majątek więc jak to się mówi miała z czego żyć.
Tak jak prosiła mama tak zrobiłem. Ciocia Irenka bardzo się poruszyła zaistniałą sytuacją i jeszcze tego samego dnia przyjechała najpierw do szpitala do mamy a później do nas do domu.
Miała ze sobą trochę bagażu który pomogłem jej wnieść do domu.
Zajęła pokój na pietrze który kiedyś był jej pokojem i zawsze na nią czekał.
Zostanę u was trochę puki mama nie wydobrzeje bo co byś ty biedaku tu sam począł. Powiedziała Ciocia.
Irenka była naprawdę zadbana kobietą i niezwykle zgrabną. Ciągnęła się za nią woń oryginalnych perfum. Jak przechodziła to czułem aż takie delikatne podniecenie ale nigdy nawet przez moment nie miałem żadnych myśli na ten temat.
Wieczorem Ciocia poszła do łazienki czynić codzienną toaletę. Po jakimś czasie rozległo się głośne wołanie. Robercik kochanie bardzo proszę Cie przynieś mi z góry ręcznik bo zapomniałam na łóżku.
Pobiegłem szybko do jej pokoju i zabrałem duży ręcznik kąpielowy który faktycznie leżał na łóżku. Obok ręcznika zauważyłem jej bieliznę koronkową ale szybko poszedłem na dół z ręcznikiem.
Jestem ciociu zawołałem. Połóż na szafce przy drzwiach odpowiedziała. Otworzyłem niepewnie drzwi do łazienki i kładąc ręcznik we wskazanym miejscu zauważyłem Ciocie pod prysznicem za zaparowanymi mlecznymi szybami. Niby nic nie było widać ale jej sylwetka i zarys piersi były bardzo wyraźne. Zamurowało mnie na chwilkę ale ona powiedziała głośno dziękuje Robercik i szybko zamknąłem drzwi od łazienki. 
Serce myślałem że mi wyskoczy i poczułem nagle tak silny wzwód że bokserki prawie nie puściły w szwach.
Poszedłem do siebie i nie umiałem pozbierać myśli. Nigdy u nas w domu nie było na dłużej innej kobiety niż mama. Stary to twoja Ciotka nie wyobrażaj sobie nic kołatało mi się po głowie.
Jakoś się uspokoiłem i poszedłem przygotować dla na kolację. Ciocia długo nie schodziła więc poszedłem ją poprosić do stołu.
Gdy wyszedłem na piętro dostrzegłem że drzwi do pokoju Cioci są niedomknięte jakby lekko uchylone. Podszedłem złapałem za klamkę ale w ostatniej chwili zauważyłem przez prześwit w drzwiach Irenkę prawie całkiem nagą. przebierała się. Zastygłem niczym polujący lampart. Oczom mym ukazały się nieziemskie widoki. Jej ciało było po prostu boskie. Kutas w momencie zrobił się twardy i myślałem że zaraz dostane mega orgazmu od samego patrzenia.
W tem niespodziewanie drzwi lekko zaskrzypiały a Ciocia zasłoniła się bluzką i zapytała kto tam ?
To ja Ciociu odpowiedziałem i odsunąłem się od drzwi . Czekaj momencik tylko się ogarnę. odpowiedziała Irenka i po chwili zawołała spokojnie proszę wejdź co się stało.
Byłem chyba cały czerwony al kutas stał mi tak ze przez obcisłe spodnie było na pewno widać.
Kolacje zrobiłem przyjdziesz powiedziałem niepewnym głosem. Ciocia jak mnie zobaczyła uśmiechnęła się i powiedziała spokojnie już idę Robercik.
Po niedługim czasie zeszła do kuchni gdzie czekały smaczne kanapki i świeżo zaparzona herbata.
Rozmawialiśmy podczas kolacji o różnych sprawach. Ciocia pochwaliła że bardzo smaczne i na koniec rzuciła żebym wpadł do niej zanim pójdę spać że ma do mnie sprawę. 
Jestem nocnym markiem tak że mnie na pewno nie obudzisz dodała z uśmiechem.
O wdziękach Cioci już nawet zapomniałem bo w sumie no cóż tu roztrząsać przytrafiło się niefortunnie a może i fortunnie :-)
Po długiej kąpieli ubrałem się w piżamkę i udałem się do Cioci trochę ciekawy o czym chce rozmawiać.
Tym razem już ostrożnie podszedłem do drzwi i grzecznie zapukałem.
Proszę wejdź usłyszałem zza grubych drewnianych drzwi.
Ciocia w gustownym szlafroku siedziała w bujanym fotelu i czytała książkę.
Jak mnie tylko zobaczyła odłożyła takim dość zdecydowanym ruchem książkę na stolik i wstała.
Ładnie to tak podglądać starsze panie? Zapytała Ciotka bezpośrednio.
Aaale Ciociu ja niechcący naprawde ....
Już mi tu nie mydlij oczy dobrze widziałam że stałeś chwilę przy drzwiach...
Zrobiłem się cały czerwony i spuściłem głowę.
I co podobało Ci się?
Przytaknąłem delikatnie ale wzrok miałem wbity w podłogę i czułem jak cała twarz mi płonęła ze wstydu.
Ciotka usiadła na wysokim krześle i wskazała dłonią na swoje kolana. Podejdź tu i kładź się.
Musi być kara za takie zachowanie. To jest niedopuszczalne. 
Podniosłem głowę zaskoczony propozycją Cioci i z niedowierzaniem patrzyłem.
Ale ciociu...
Choć tu bez gadania. Dostaniesz lanie i nikt się o tym nie dowie sprawa zostanie między nami. A na następny raz będziesz pamiętał że się tak nie robi.
Podszedłem nieśmiało a  Ciocia złapała mnie za rękę i pociągnęła że ani się nie obejrzałem a leżałem na jej kolanach.
Od razu poczułem na tyłku klapsy jeden po drugim. Niby nie mocne ale za każdym razem było czuć coraz bardziej.
Z całego zaskoczenia nie byłem w stanie pozbierać myśli. Pomyślałem tylko że przez piżamę to .... i w tym momencie poczułem jak Ciocia ściąga mi w dół  spodnie od piżamy. Odruchowo złapałem chciałem podciągnąć do góry ale dostałem po ręce usłyszałem że mam się nie szamotać bo będzie bardziej bolało.
Podparłem się obiema rękami o podłogę i znosiłem z lekkim grymasem coraz to mocniejsze klapsy .
Po kilku minutach naprawdę zaczęło boleć. Nie był to tyle ból co pieczenie.
W pewnym momencie klapsy na chwile ucichły a Ciocia sięgnęła po coś na rodzaj drewnianej packi.
Pierwszy klaps naprawdę zabolał aż jęknąłem. Potem poszły drugi i trzeci aż pokazały mi się łzy w oczach.
Nagle Ciotka przestała i kazała mi wstać. Podała mi swoją dłoń do pocałunku i kiwnęła znacząco głową. Pocałowałem jej dłoń.
Zapytało pdniesionym głosem czy nie należy się podziękować? Wystawiła ponownie rękę do pocałunku.
Pocałowałem jeszcze raz i powiedziałem dziękuję Ciociu.
Miałeś kiedyś kobietę? Zapytała Ciotka stanowczym głosem.
Nie odparłem szybko i spuściłem wzrok.
Stałem tak przed nią ze spuszczonymi spodniami a ona przyglądała się mojemu kutasowi który ku mojemu zaskoczeniu był w pełnym wzwodzie. Ciocia uśmiechnęła się i kazała mi podciągnąć spodnie i iść spać.
Poszedłem posłusznie do swojego pokoju ale o spaniu nie było mowy. Nie mogłem pozbierać myśli leżałem jeszcze chyba z dwie godziny zanim zasnąłem .
Twoje opowiadania to klasa sama w sobie... czekamy na kolejną część...
Było już nad ranem. Prawie świtało. Obudziły mnie skrzypiące drzwi od mojego pokoju. Ktoś cichaczem wszedł. nie było w domu nikogo oprócz mnie i Cioci. Obudziłem się ale udawałem że śpię. Ciocia podeszła i patrzyła na mnie. powoli otworzyłem oczy że niby się przebudziłem. Chciałem coś powiedzieć ale ona przyłożyła mi delikatnie palec do ust i szepnęła cichutko ciiiiiiiiii.
Włożyła mi rękę pod piżamę i zdecydowanym ruchem chwyciła mojego kutasa który w momencie zrobił się twardy jak granitowa skała. Zsunęła delikatnie spodnie do kolan i delikatnymi ruchami ręki pieściła go. Byłem jak sparaliżowany. Momentami myślałem że to mi się śni ale to nie był sen. Ciocia pieściła mojego kutasa coraz intensywniej a w końcu poczułem jej język który delikatnie muskał jego koniuszek. Po chwili zaczęła go pieścić ustami. Brała go w końcu całego do ust. Powoli zacząłem dochodzić wydając przy tym cichutkie kwilenie. Ciocia jak zorientowała się że jestem blisko przestała. Nie tak szybko mój mały powiedział szeptem i zrzuciła z siebie nocną koszulę. Usiadła na mnie okrakiem złapała moje ręce i położyła je na swoich pięknych kształtnych piersiach.
Jej cipka dotykała mojego kutasa. Czułem że jest cała mokra.
Bez chwili namysłu zacząłem pieścić jej piersi. Irenka zaczęła jęczeć najpierw cicho ale wraz ze wzrostem jej podniecenia robiła się coraz głośniejsza. Zaczęła pocierać swoja mokrą myszką o mojego wielkiego twardego kutasa.
Nie zorientowałem się nawet kiedy i jakim sposobem znalazł się w środku. Ciocia usiadła na nim i wydała odgłos nieziemskiej rozkoszy. Powolnymi ruchami niczym na rodeo rozpoczęła ujeżdżanie mojego rumaka.
po dwóch albo trzech ruchach jej bioder wystrzeliłem niczym rakieta dalekiego zasięgu.
Orgazm był niesamowity mój kutas pompował spermę w cipkę Cioci niczym pompa wysokociśnieniowa.
Ciocia z uśmiechem na ustach nie przestawała mnie ujeżdżać. Byłem nadal twardy a Ona ruszała się coraz szybciej jęcząc przy tym niemiłosiernie. Po kilku minutach poczułem że dochodzę znów. Ciocia doszła a ja razem z nią. Drugi orgazm nie ustępował niczym pierwszemu. Sperma aż wylewała się na moje uda. Ciocia wydawała przy tym bardzo głośne jęki które były bardzo podniecające. Leżała na mnie a mój kutas był wciąż w środku. trwało to jakąś chwilę aż nie uspokoił się jej oddech.
Po kilku minutach zeszła ze mnie i zadowolonym głosem powiedziała. Śpij teraz. jak wstaniesz to przygotuj Cioci śniadanko i podaj do łóżka. Wystawiła swoja dłoń do pocałunku a ja posłusznie pocałowałem i podziękowałem.
No. Powiedziała Ciocia z uśmiechem. Zabrała swoją koszule nocną i wyszła.
Leżałem na łóżku niczym zahipnotyzowany i nie wiem kiedy usnąłem...................cdn
Spałem jak zabity. Obudziłem się koło 9.
Dalej nie byłem pewny czy to wszystko mi się śniło bo zdarzenia poprzedniej nocy były tak nieprawdopodobne jak lot w kosmos.
Wstałem w pośpiechu i rozpocząłem robienie śniadania dla Irenki.
Kurcze co by jej tu zrobić ? Wybór padł na jajecznice i kakao.
Starannie przygotowane śniadanko ustawiłem na tacy i poszedłem z nim na górę.
Drzwi były zamknięte więc zapukałem nieśmiało kilka razy. po chwili usłyszałem proszę proszę.
O Robercik jak miło powiedziała uśmiechnięta Ciocia. Podałem jej tacę do łóżka a ona kazała mi usiąść na fotelu obok.
Posłusznie usiadłem a Ciocia zaczęła rozmowę.
Słuchaj Robercik żeby było wszystko jasne od dziś będziesz dostarczał mi dużo przyjemności. Czy to jest jasne?
Skinąłem głową lekko zaskoczony bo nie zdawałem sobie sprawy o co jej tak naprawdę chodzi.
Twój mały uśmiechnęła się delikatnie ,będzie tylko i wyłącznie do mojej dyspozycji. Czy to jest jasne ??
Tak odpowiedziałem. 
Będziesz u mnie pracował jako mój osobisty kierowca za co dostaniesz godna zapłatę.
Skinąłem głową na znak że się zgadzam.
Popołudniu ustalimy szczegóły jak wrócimy ze szpitala a teraz mój drogi wyliżesz ładnie moja cipkę bo po wczorajszym się bardzo rozochociła. Długo nie była rznięta więc rozumiesz. Bierz się do roboty kiwnęła głową odkładając tace na stolik przy łóżku.
Rozchyliła nogi i w świetle dnia ukazała się jej pięknie zarośnięta cipka.
Powoli zbliżyłem się i zacząłem pieścić cipeczke języczkiem. Ciocia od razu wydała pierwsze jęki rozkoszy. Po chwili przytrzymała mi głowę abym przypadkiem nie przestał. Momentami przyciskała mocniej  dając znak że tak mam robić.
Po kilku minutach przyszedł orgazm tak głośny jak na najlepszych pornosach.
O tak mój drogi o tak naprawdę spisujesz się.
Wyciągnęła jak zwykle rękę do pocałunku co uczyniłem w pośpiechu.
Dobra zmykaj teraz popołudniu pojedziemy do szpitala i załatwimy kilka spraw po drodze.
Jak powiedziała Ciocia pojechaliśmy najpierw do szpitala w odwiedziny do mamy a później pojechaliśmy do firmy Cioci po samochód. Na parkingu stał potężny mercedes S klasy do którego dostałem kluczyki. Ciocia zajęła miejsce z tyłu i zadysponowała kurs do centrum handlowego.
Musimy Ci ubrać porządnie Robercik. Nie możesz mi przynosić wstydu.
Pojechaliśmy na zakupy. Irenka obkupiła mnie koszulami i garniturami po czym poleciła bym zaniósł zakupy do samochodu a ona jeszcze ma coś do załatwienia.
Po jakiejś pół godzinie pojawiła się zadowolona i nakazała jazdę do domu.
Nieświadomy niczego delektowałem się wspaniałym prowadzeniem mercedesa a Ciocia oglądała film na monitorze zamontowanym w zagłówku.
Zaraz jak przyjechaliśmy Ciocia powiedziała zdecydowanym tonem abym się odświeżył i stawił się u niej w pokoju.
Poszedłem pod prysznic. Byłem bardzo podekscytowany bo zapowiadał się igraszek z Ciocia ciąg dalszy.
prawie pędem pobiegłem na górę i zapukałem do pokoiku Cioci.
Wejdź mój drogi wejdź i usiądź.
Jak już powiedziałam ustalimy teraz szczegóły dalszej naszej współpracy.
A więc od dzisiaj będę jedyna właścicielką twojego dorodnego kutaska który będzie służył tylko mi i na każdą moja zachciankę.
Od dziś masz zakaz robienia sobie samemu dobrze. Zrozumiano ??
Tak Ciociu ale...  Niema żadnego ale.
Tak tak pomyślałem ... ciekawe jak to sprawdzisz ale niech będzie.
Będziesz na każde moje wezwanie i bez gadania będziesz mnie zadowalał. Każda niesubordynacja będzie bardzo srogo karana.
Po czym wyciągnęła ratanowy kijek. teraz podejdź tu ściągnij spodnie i wypnij tyłek.
bardzo niechętnie ale wykonałem polecenie Cioci. Dostałem kilka bardzo mocnych uderzeń że aż zapiekło i zostały czerwone ślady.
To żebyś nie zapomniał o tym co przed chwila powiedziałam. A teraz podejdź tu do mnie. Nie ubieraj spodni. Zajmiemy się jeszcze chwilkę twoim wspaniałym sprzętem.
O i to lubię pomyślałem.
No chodź tu pokaz go tu Swojej Pani.  Podszedłem nieśmiało trochę zawstydzony. Ciocia wyciągnęła z torebki wazelinę i zaczeła nanosić ją na mojego członka.
Musimy go dobrze zabezpieczyć żeby był bezpieczny uśmiechnęła się Ciocia.
Hmmmm co jest grane pomyślałem. Przed czym zabezpieczyć ?
Ciocia sięgnęła jeszcze raz do torebki i wyciągnęła coś na kształt sztucznego penisa ale to było puste w środku.
No żeby nie było lubię dbać o swoją własność i zwinnie założyła mi na małego coś na kształt etui na penisa.
W pierwszej chwili stałem jak oniemiały. przekręciła kluczyk i już pyk pyk byłem zamknięty w metalową klateczkę.
Ciocia nie kryjąc swego zadowolenia powiesiła oscentacyjnie kluczyk na szyi na grubym złotym łańcuszku.
No teraz mamy oboje pewność że będziesz grzeczny i posłuszny swojej Cioci prawda Robercik ?
To było pytanie retoryczne ne które nie padła żadna odpowiedź.
No to teraz przygotuj ciepłą kąpiel swojej starej ciotce bo jestem zmęczona i zmykaj do spania bo jutro przed nami pracowity dzień.
Poszedłem posłusznie przygotowałem kąpiel dla Cioci. Przyszła do łazienki nago i weszła do wanny pełnej piany.
Na razie zapomnij o swoich przyjemnościach mój drogi i skup się na moich. Na swoje będziesz musiał zasłużyć.
Idź teraz do swojego pokoju i i zaczekaj tam na mnie. Mam ochotę jeszcze na wieczorny orgazm.
Posłusznie poszedłem do pokoju zapaliłem nocną lampkę i czekałem cały roztrzęsiony w środku. Czułem jak mój kutas chce się wydostać na wolność.  Czułem wewnętrzny bunt.
Po kilku minutach weszła Ciocia w szlafroku i odrazu usiadła swoją wypachniona cipka na moich ustach.
Zajmij się nią kochany i przy okazji wymasuj cycuszki dobrze.
Przysiadła moją twarz swoim boberkiem który był już mokry że aż kapały z niego soczki.
Zabrałem się czym prędzej do roboty. W między czasie masowałem jej piersi . Irenka wygięła się lekko do tyłu i oparła rękoma o moją klatką piersiową i zaczęła delikatnie pieścić moje sutki.
Poczułem lekkie ciepełko i przyjemność i jakby delikatnie zacząłem pieścić jej cipke.
Naglę Ciocia zaczęła pieścić sutki nieco intensywniej i mocniej co motywowało mnie do jeszcze lepszej pracy.
Wyczuła w lot że sprawia mi to przyjemność. Kutas szalał zamknięty na cztery spusty ale i tak czułem bardzo silne podniecenie.
Pod koniec pieszczoty moich sutków były tak silne i tak intensywne że omal nie oszalałem z podniecenia a mój język biegał po cipce niemalże z prędkością światła. Ciocia momentami mocniej przyciskała boberka do moich ust co nieraz nawet uniemozżiwiało mi oddychanie ale szybko luzowała uścisk.
Orgazm miała przepiękny. Krzyczała na cały głos a moje sutki ścisnęła tak mocno że ja krzyknąłem z bólu.
O tak Robercik. Będą z Ciebie ludzie powiedziała po wszystkim.
No to teraz do spanka mój kierowco. jutro czeka nas dość daleka podróż. Wyśpij się dobranoc.
Dobranoc Ciociu. Pocałowałem oczywiście jej rękę na odchodne.
Dobrze widzę że się uczysz. Od jutra na powitanie będziesz całował moje stopy i nie zapomnij o tym bo jak będę musiała Ci przypomnieć to sam wiesz że nie będzie to przyjemne a teraz już śpij........................
Witajcie ! Kiedy kolejne opowiadania ??? Zaczęło się bardzo ciekawie ,a teraz długi przestój. Namawiam wszystkich z fantazja i sprawnym piórem do kolejnych opowiadań....
Jak będę miał czas to też coś popiszę Wink trzeba rozruszać forum.
Obudził mnie dzwonek telefonu. Na zewnątrz robiło się jasno. Dzwoniła Irenka. 
Słucham powiedziałem zaspanym trochę głosem.
Robercik wstawaj. Za pół godziny przy wyjściu i rozłączyła się.
Wyskoczyłem z łóżka jak oparzony. Szybki prysznic , wbiłem się w garnitur i stawiłem się przy wyjściu jak Ciocia sobie tego życzyła.
Przed drzwiami stała tylko podróżna walizka którą w pośpiechu zaniosłem do bagażnika samochodu i wróciłem aby zaczekać aż Irenka zejdzie.
Usłyszałem kroki mojej nowej szefowej i jak ujrzałem ja w blasku wschodzącego słońca to oniemiałem. Nigdy nie widziałem Ciotki tak sexownej i rozpromienionej. Była po prostu kwintesencja kobiecej elegancji. Poczułem od razu jak mój  kutas stwardniał i chciał ją wyruchać tu i teraz. miała ubrana obcisłą spódnice w stylu biznesowym włosy spięte zaczesane na gładko do tyłu....
Robercik nawet o tym nie myśl .. usłyszałem głos Ciotki która przejrzała moje myśli.
Stanęła na chwilkę w drzwiach i spojrzała na mnie i wystawiła jedna stopę na przód.
A tak od razu padłem na kolana i ucałowałem jej śliczna stopkę.  
Wstałem i pocałowałem jej dłoń na przywitanie.
Szefowa Ciocia zeszła dostojnym krokiem do samochodu i oczekiwała aż otworze jej drzwi 
co pośpiesznie uczyniłem. 
Zaraz jak ruszyliśmy usłyszałem dyspozycje że jedziemy jeszcze po panią asystentkę a później na kilka dni do Niemiec na targi.
Super pomyślałem to jest praca o jakiej marzyłem. Podjechaliśmy do pobliskiego miasteczka we wskazany adres i dołączyła do nas asystentka. No tosz to szok był jak wsiadła. Poprostu sexi bomba lux torpeda.Myślałem że kutasem wybije okno w szyberdachu firmowego mercedesa. Piersi , figura , nogi , zgrabny tyłeczek i spódniczka tak krótka że było widac białe majteczki z pod niej jak usiadła. Zwariowałem odrazu. Ciocia przedstawiła nas sobie. 
Robercik poznaj moja asystentkę i zarazem moja chrześnicę Angelikę. 
No pięknie pomyslałem ale zaraz spotkałem się z surowym wzrokiem Cioci i zająłem się swoimi obowiązkami.
Angelika była z wygladu bardzo atrakcyjna dziewczyną ale i zarazem bardzo skromną. Widziałem że miała delikatne wypieki na twarzy jak byliśmy sobie przedstawiani.
Podróż trwała kilka ładnych godzin ale w luksusowym samochodzie zleciało dość szybko.
Zawitaliśmy do pięknego hotelu w centrum dużego miasta gdzie obsługa bez pytania zabrała bagaże i przydzieliła każdemu osobny pokój. Ciocia skinęła tylko żebysmy zeszli na kolacje o 10tej.
Zalogowałem się w swoim pokoju który był zupełnie na innym piętrze niż dwa pozostałe. 
Troszeczkę przed 10tą wziąłem prysznic i udałem się do hotelowej restauracji gdzie przy stole czekały już obie panie.
Posiłek był wyśmienity a Ciocia cały czas ustalała szczegóły dnia jutrzejszego.
Angelika dyskretnie poruszała swoimi pięknymi usteczkami i taktownie krótkimi ruchami potakiwała szefowej na znak że wszystko jasne.
Po kolacji szefowa nas pożegnała i jutro mieliśmy się spotkać rano.
Tak się złożyło że jechaliśmy wszyscy razem w windzie i widziałem jak Angelika dyskretnie spoglądała w moją stronę.
Zaraz jak wszedłem do pokoju przyszedł sms o treści 502.
No to było jasne że to zaproszenie do pokoju Cioci.
Czym prędzej udałem się do jej pokoju. Ciocia wyciągnęła rękę na powitanie i rozchyliła delikatnie nogi dając znać ruchem głowy  czego oczekuje. W drugiej ręce trzymała szklankę z whyski. Natychmiast zająłem się jej dorodna cipką a soczki które tam posmakowałem doprowadzały mnie do szaleństwa. Doprowadziłem szefową do wspaniałego orgazmu że aż nabrała rumieńców na twarzy. liczyłem po cichu ze uwolni mojego ptaszka ale wogóle jakby nie było o tym mowy.
Kazała mi usiąść i nalała szklaneczkę wykwintnego trunku. Zapanowała chwila ciszy po czym usłyszałem zdecydowany głos Ciotki. Ożenisz się z Angeliką   Exclamation  Exclamation  Exclamation .   Słucham   Huh Huh Huh   Ożenisz się z nią a ja zadbam żeby było nam wszystkim dobrze. .......................