Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z pamiętnika licealisty.
#11
Obudziłem się w nocy z bólem głowy jak bym balował dwa tygodnie i wypił morze alkoholu a nie miałem w ustach nawet kropli. Zastanawiałem się nawet przez chwilę czy to wszystko dział się naprawdę czy to był sen.
O wiarygodności wydarzeń przypomniał mi prezent od pani Grażyny, który leżał na stoliku przy łóżku.
Po szedłem do łazienki wziąłem szybki prysznic i przygotowałem sobie pyszną herbatę. położyłem się na łóżku ale nie mogłem już spać. Włączyłem telewizor i rozpocząłem odpakowywanie paczki.
Robiłem to trochę nieporadnie bo była zalepiona ze wszystkich stron taśmą samoprzylepną.
w pewnym momencie foliowe opakowanie poddało się  i cała zawartość wysypała się na łóżko....
O rzesz kurwa mać. Powiedziałem cicho sam do siebie i przecierałem oczy ze zdumienia.
Ja pierdole. Powiedziałem znów. Na łóżku były rozsypane pieniądze. Dużo pieniędzy.
W pośpiechu zacząłem liczyć. Później drugi raz. Sto tysięcy !!!!!!
Serce biło mi jak oszalałe i nie umiałem pozbierać myśli.
Sto tysięcy o kurwa. To były pieniądze od Anny za które wylicytowała mnie wczoraj.
Poszedłem do barku rodziców i zrobiłem sobie mocnego drinka.
To nie do wiary. Szybko zacząłem się zastanawiać gdzie to ukryć bo przecież mama nie może się o tym dowiedzieć.
Zorganizowałem szybko kasetkę metalowa na kluczyk i schowałem pod łóżkiem.
Do rana nie mogłem spać aż budzik zadzwonił i trzeba było iść do szkoły...
Idąc do szkoły otrzymałem smsa. Prezent się podobał ??  Odpisałem że tak. Zaraz po lekcjach bądź u mnie w domu musisz jeszcze się troszkę odwdzięczyć za moją hojność.
Ok pomyślałem i zaraz po szkole poszedłem do Pani Grazyny.
Z niezwykle poważna mina powiedziała mi że muszę coś dla niej dziś zrobić i że na pewno nie pożałuje tego a ona będzie mi bardzo wdzięczna.
Spojrzała na zegarek i kazała mi się rozebrać i klęknąć na klęczniku. Zapięła mi ręce i nogi. Dodatkowy pas spowodował że kompletnie nie mogłem się ruszyć eksponując jednocześnie mój tyłek.
Po kilku minutach rozległ się dzwonek. Pani Grażyna podeszła do mnie i powiedziała. Bądź grzeczny a nie pożałujesz i zasłoniła mi oczy.
Usłyszałem tylko mocne zdecydowane kroki. ktoś wszedł do pokoju. Pani Grażyna powiedziała tylko proszę i wyszła z pokoju. 
Usłyszałem dźwięk rozpinanego paska od spodni i męski głoś powiedział. Teraz chłopcze się zabawimy. Jaki piękny niewinny tyłeczek. poczułem nagle siarczysty pas na moim tyłku. zapiekło jak diabli. i jeszcze jeden i następny. Spokorniejesz troszkę mój drogi.  Po chwili nastąpiła mała przerwa. Byłem przygotowany na kolejne pasy a tu ni z tond ni zowąd poczułem z jak gwałtownym ruchem męski penis znalazł się w mojej pupie. Nie powiem że  było to przyjemne. W pierwszej chwili poczułem ból aż jęknąłem. O tak mój drogi masz wspaniały tyłeczek. Usłyszałem za plecami.
Posuwał mnie regularnie i zdecydowanie klepiąc mnie co jakiś czas z całej siły w pośladki. Słyszałem jak dyszy coraz głośniej. Zdawało mi się kilka razy że będzie już koniec ale on dalej mnie posuwał i to z coraz większym impetem. W końcu doszedł i jego sperma wytrysnęła do mojego tyłka. Chwile jeszcze opierał się na mnie zanim złapał oddech po czym poklepał mnie dobrotliwie po tyłku i powiedział że taki tyłeczek to skarb. Wyszedł bez słowa. Słyszałem jak zaczasnęły się drzwi wejściowe i czułem jak zlewa mi się sperma po udzie która wypływała z mojego tyłka. 
Pani Grażyna nie kwapiła się mnie rozwiązać. Odpocznij sobie troszkę i przemyśl wszystko na spokojnie. Wrócę za 15 minut.
Po powrocie oznajmiła mi że załatwiłem jej posadę dyrektorki szkoły i od półrocza ona będzie rządzicć ta szkołą co dla mnie tez będzie z dużym pożytkiem ....... czy oby na pewno pomyślałem.................
Odpowiedz
#12
Opis całego opowiadania jest tak realny jak by wyrażał się naprawdę.  Gratuluję i Czekam na dalsze części...
Odpowiedz
#13
Wracając do domu czułem cały czas dziwne uczucie w tyłku. Po tym wszystkim stwierdziłem nawet że nie było to aż takie straszne tylko że tak z zaskoczenia to był zwyczajny gwałt pomyślałem ale cóż lepiej o tym nie myśleć  bo i tak nic nie mogę zrobić. mam nadzieje że kiedyś to się wszystko skończy ale kiedy ?  Jeszcze kilka lat szkoły a Grażyna została dyrektorką ? hmmmm
Musze się z tego jakoś wymiksować tylko jak ?? Jak zacznę kręcić aferę to będzie wstyd na całą szkołę a co rodzice powiedzą? Kurwa mać pomyślałem i skręciłem do baru napić się coś mocniejszego.
przez następne kilka tygodni nic specjalnego się nie działo. Rutynowo pani Grażyna czerpała przyjemności z picia mojej spermy bez specjalnych uniesień. 
Pewnego dnia przyszedł rano sms :" Sobota 17.00 Kwiatowa 13. " Odpisałem ok będę.
W sobotnie popołudnie udałem się pod wskazany adres.  Piękny dom w willowej dzielnicy dyskretnie ukryty w otaczającej go zieleni. Bramka otworzyła się automatycznie jak tylko do niej podszedłem a z domofonu dobiegł spokojny głos. Proszę wejdź.
W drzwiach przywitała mnie pani około 60-ki ale nie powiem całkiem  utrzymana i zadbana.
Wpuściła mnie do środka zmierzyła mnie wzrokiem i uśmiechnęła się. Grażyna jednak mówiła prawdę o Tobie. Niezłe ciacho jesteś. Zaprowadziła mnie do łazienki i kazała się rozebrać. po czym wyciągnęła z kieszeni kluczyk i otworzyła pas.
No tu się lekko zdziwiłem. Starsza pani złapała zaraz do ręki mojego kutasa który od razu był w pełnym wzwodzie i cichutko zamruczała no no no.... masz piękny sprzęt chłopcze. Już widzę że nie będziemy dziś próżnować.
Umyj się tam są ręczniki i szlafrok dla Ciebie. Ja idę zrobić drinka.
Umyłem się jak nakazała Pani domu. pod prysznicem były bardzo ekskluzywne i drogie kosmetyki z których oczywiście skorzystałem. Ubrałem się w piękny mięciutki szlafrok biały jak śnieg zdobiony bardzo wymyślnym haftem.
Wszedłem nieśmiało do salonu gdzie siedziała Pani w bardzo gustownej bieliźnie. Ciało to ona miała 30-stolatki. naprawdę byłem zaskoczony. Dostałem od razu takiego wzwodu że myślałem że wytrysnę na jej przywitanie.
Siadaj zrobiłam Ci takiego drinka mojego pomysłu wiśniówka z sokiem bananowym i szampan. Będzie Ci smakował na pewno. Przepraszam że się nie przedstawiłam jestem Jagoda. Wiesz zaprosiłam Cię tutaj bo mój mąż miał kiedyś wypadek i jest na wózku i wiesz nie może no wiesz.... zawiesiła głos. Ja kiwnąłem głową na znak że rozumiem.
Jeżeli dasz mi to o co poproszę to na pewno odwdzięczymy się tobie sowicie. u nas nic nie brakuje jak widzisz jesteśmy dość zamożni. A mi brakuje porządnego rżnięcia od czasu do czasu. Myślę że na pewno się jakoś dogadamy młodzieńcze co ? Trochę się zakrztusiłem ale potaknąłem.
Złapała mnie mocno za rękę i przytuliła moja głowę do swoich naprawdę wydatnych piersi. 
Rozpięła powoli stanik i powiedział cichutko. Pieść je młody człowieku. One są bardzo spragnione. Pieść je jak tylko potrafisz najlepiej. Sutki stały jak żołnierze na warcie. Było widać że jest bardzo spragniona. jej ciało całe aż drżało z podniecenia.
Pieściłem jej piersi oburącz bardzo delikatnie i zmysłowo a ona zdawało się jak gdyby dostawał jeden orgazm po drugim bardzo głośno przy tym sapiąc i jęcząc. Po chwili złapała mnie za ręce i zaprowadziła do sypialni gdzie stało piękne drewniane łoże na którym była przepiękna pościel. W całej sypialni pachniało przepięknie i płonęły ozdobne świece.
Ściągnęła ze mnie szlafrok i położyła na łóżku i zaczęła bawić się moimi jajkami i podnieconym do granic możliwości kutasem. 
Po krótkiej chwili trysnąłem całą mocą wprost na jej twarz. Nie przejmuj się nic się nie stało. Mamy dużo czasu. 
Nie przestawała pieścić mojego kutasa który natychmiast prawie był gotowy do dalszych igraszek.
Wyliż teraz moja spragnioną cipkę swoim sprawnym języczkiem i doprowadź mnie do szaleństwa. Proszę.
Położyła się na plecach rozchylając zachęcająco swoje długie szczupłe aczkolwiek kształtne nogi.
Doczołgałem się do jej pachnącej perfumami cipeczki i zacząłem ją pieścić delikatnie przez koronkowe majteczki.
Jagoda jęknęła cichutko i uniosła delikatnie brzuch. Powoli ściągnąłem z niej gustowne majteczki i rozpocząłem lizanie cipki dość agresywnie i zdecydowanie. Widziałem że odpływa. Zaczęła wykonywać bardzo gwałtowne i szybkie ruchy biodrami.
Zerżnij mnie teraz proszę. Włóż go do środka bo oszaleje prawie krzyknęła.
Niczym lampart doskoczyłem do niej i szybkim zdecydowanym ruchem wsadziłem twardego kutasa w jej mokrą spragniona cipkę. O jezu o jezu rznij mnie ogierze krzyczała wręcz. Rozpocząłem więc rżnięcie stulecia. Wkładałem w to wszystkie siły i pchałem mojego kutasa w jej nieokiełznana cipke z takim impetem i energia że krzyczała aż z rozkoszy. 
Nie przestawaj proszę Cie nie przestawaj wołała błagającym wręcz głosem.
W pewnym momencie w samym środku tej akcji zauważyłem w wiszącym nad łóżkiem lustrze że ktoś nas obserwuje zza uchylonych drzwi. Wzmogło to we mnie jeszcze większe podniecenie. Jagoda zorientowała się że zauważyłem przyglądającego się nam jej męża i złapała mnie obiema rękami za pośladki i dociskała je gwałtownie w swoja stronę.
jak poczułem jej ręce na mojej pupie nie wytrzymałem i wytrysnąłem prosto w jej wilgotna cipkę. jagoda poprosiła szybko nie przestawaj nie przestawaj. O dziwo mój kutas nie tracił na swoim wigorze. Rżnąłem ja dalej i czułem jak sperma chlapie i wylewa się na jej uda. W pewnym momencie przewróciła mnie na plecy i usiadła na mnie. Rozpoczęło sie prawdziwe rodeo. Jagoda nie traciła tchu. ujeżdżała swojego rumaka jak rasowa sztukmistrzyni aż wydała z siebie głośny krzyk i następny co oznaczało że emocje sięgnęły zenitu. jej orgazm trwał dobre 10 sekund i Padła. położyła się na mnie i przez chwile leżała. Dało się wyczuć jak całe jej ciało drżało. to było wspaniałe naprawdę wyszeptała ostatkiem sił cala zdyszana i mokra jak szczur. 
Usłyszałem lekkie skrzypnięcie drzwi od sypialni. Nie przejmuj się to mój mąż. On lubi popatrzeć. Tyle mu tylko pozostało. Uśmiechnęła się i zeszła ze mnie. Takiego łomotu moja cipka nie miała jak żyje naprawdę. Jesteś wspaniałym dupcusiem naprawdę. Dała bym wiele żeby Cie tu zatrzymać.
Chodź pójdziemy wziąć prysznic i napijemy się jeszcze dobrego drinka.
Poszliśmy razem pod prysznic zaczęła mnie myć delikatnie i zaczęła pieścić delikatnie ustami mojego dalej sterczącego jak drągal kutaska.
W końcu zaczęła bo wkładać całego do ust i zrobiła mi takiego loda jakiego jeszcze nie miałem. Moja sperma wypełniła jej usta a ona ja piła tak łapczywiej jak dziecko spragnione pokarmu.
Po wszystkim zamknęła mnie w pas i  zaprosiła  do salonu na smacznego drinka i wetknęła mi do reki kopertę dość pokaźnie wypchaną banknotami.
Dziękuję w imieniu swoim i męża naprawdę nikt mnie jeszcze tak nie przerżnął. mam nadzieje że jeszcze kiedyś wpadniesz.
W kopercie jest mój numer telefonu. Tylko nie mów nic Grażynie bardzo Cię proszę. Schowałem kopertę do kieszeni a Jagoda odprowadziła mnie do drzwi i dała gorącego całusa na pożegnanie. Nie zapomnij o mnie proszę ja umiem sie odwdzięczyć za dobra zabawę. Idź już. Mąż zamówił Ci taksówkę już czeka. Pa. 
Do widzenia odpowiedziałem i z wypiekami na twarzy wsiadłem do taksówki.
Cały wieczór myślałem o Jagodzie i o tym jak uwolnić się z pod władania Grażyny.  W końcu usnąłem przed telewizorem rozmarzony wspomnieniami cudownego Ciała i wspaniałych przeżyć. ........
Odpowiedz
#14
Świetnie!!!
Odpowiedz
#15
Czekamy na dalszą część....
Odpowiedz
#16
Wstałem dziś mocno zmotywowany do działania. To musi się skończyć. Muszę coś z tym zrobić. To nie może tak być żeby Grażyna tak mnie wykorzystywała o szantażowała.
Jaką bronią wojujesz od takiej giniesz pomyślałem i udałem się do Grażyny na jej wezwanie.
Dokonała wszelkie niezbędne zabiegi higieniczne i spiła spora porcje spermy po czym zamknęła mnie w pas.
Wychodząc od niej zabrałem sprytnie zapasowe klucze od jej mieszkania i urodził mi się w głowie szatański plan.
jak tylko wróciłem do domu zacząłem szperać po sieci. Sklep z akcesoriami szpiegowskimi. to jest to czego szukam.
Jest zestaw kamer z podglądem na żywo z dowolnego miejsca. 10 tysięcy ale warto pomyślałem. Wolność niema ceny.
Zestaw naprawdę profesjonalny kilka bezprzewodowych kamer wysyłających obraz za pomocą sieci komórkowej.
Bez wahania zamówiłem to cacko. Będzie się działo zemsta jest słodka uśmiechałem się sam do siebie.
Po kilku dniach zabawka przyszła pocztą i rozpocząłem przygotowania do wcielenia planu w życie.
Nazajutrz poszedłem do lekarza po zwolnienie ze szkoły. to będzie dobra pora gdyż Grażyna ma pierwsze lekcje z moja klasa. co najmniej trzy godziny to wystarczający czas by uporać się ze wszystkim. Tak tez zrobiłem. rano po wizycie w przychodni udałem się do domu Grażyny. Znałem wszystkie kody do bramy i do wejścia na klatkę dalej to już było małe piwo.
Wszedłem ostrożnie do mieszkania i pospiesznie rozpocząłem przygotowania do instalacji kamer. Wszystko było przygotowane tylko znaleźć odpowiednie miejsca i będzie ok.
Kamery były miniaturowe i bez najmniejszego problemu zainstalowałem dwie w salonie i jedna w łazience. Za szafą schowałem sprytnie mały serwer który będzie bezpośrednio przekazywał obraz obraz do mnie. Serce waliło mi okropnie zwijałem się ale uważałem by nie zostawić żadnych śladów. Dobra wszystko gotowe i działa mały test odpaliłem oprogramowanie na smartfonie  jest ok wizja fonia tak jak obiecywali w sklepie prima sort. zapasowe klucze zostawiłem na szafce. drzwi zamknęły się automatycznie po moim wyjściu.
Czułem jak pot spływa mi po plecach jak wychodziłem z budynku. jeszcze parę kroków i będę bezpieczny.
Za brama zwolniłem kroku i powoli spacerem szedłem w stronę domu. Wysłałem Grażynie smsa że jestem chory i kilka dni nie będzie mnie w szkole.
No to teraz zobaczymy kto jest sprytny :-)
Cały wieczór konfigurowałem oprogramowanie w laptopie do podglądu i nagrywania z kamer.
No to teraz paniusiu się zabawimy.
Długo nie trzeba było czekać. Nazajutrz wieczorem przyszła w towarzystwie dwóch panów i cały wieczór się zabawiali. Rżnęli ja chyba z 3 godziny non stop a przy tym wypijali ogromne ilości napojów wyskokowych. Oglądałem przedstawienie i myślałem że mały mi rozerwie pas naprawdę przedstawienie było przednie.
No to pierwsze koty za płoty pomyślałem :-)
Wszystko pięknie się nagrało. Byłem z siebie bardzo zadowolony. W kolejny dzień ogarnęło mnie zdziwienie. Grażyna przyszła do domu z koleżanka której wcześniej mi nie przedstawiła a za jakiś czas przyszła młoda dziewczyna. Wydawała się bardzo znajoma. One piły kawę i drinki a ona w dość skąpym stroju kelnerki im usługiwała.
W pewnym momencie doznałem olśnienia. to uczennica z mojej szkoły o kurwa. to się wyrabia.
W pewnym momencie Grażyna i jej koleżanka rozpoczęły między sobą wymieniać się pieszczotliwymi pocałunkami aż w końcu atmosfera zrobiła się całkiem gorąca.
Koleżanka Grażyny była wyraźnie zainteresowana osobą skąpo ubranej kelnereczki.
Wsadziła jej rękę pod spódniczkę i zaczęła pieścić jej cipkę. Dziewczyna stała onieśmielona ale było widać na jej twarzy grymasy podniecenia.
Grażyna podeszła do niej z tyłu i zaczęła całować ja po szyi jednocześnie pieściła jej piersi przez ubranie. Dziewczyna zaczęła cichutko jęczeć z rozkoszy. Po chwili została pozbawiona swoich łaszków a Grażyna z koleżanką zaciągnęły ją na tapczan i rozpoczęła się prawdziwa orgia.
Koleżanka Grażyny położyła się na tapczanie i rozłożyła nogi a Grażyna kiwnięciem głowy nakazała kelnereczce się nią zająć.
Ta posłusznie rozpoczęła pieścić cipkę nieznajomej. W tym samym czasie Grażyna wyjęła pokaźnych rozmiarów wibrator i z rozmachem od tyłu wsadziła w wypiętą pupę dziewczynie.
Ta była najwyraźniej zaskoczona bo uniosła głowę i głośno jęknęła ale Grażyna natychmiast chwyciła ja za długie włosy i przyłożyła głowę z powrotem do cipki.
Widać było wyraźnie jak wibrator mocno motywował młodą kelnereczkę do działania. Angażowała się już po pewnym czasie w pieszczoty cipki bardzo mocno aż w końcu kobieta wybuchnęła jak wulkan.
Po wszystkim koleżanka Grażyny dopiła drinka i wyszła z mieszkania.
Mnie tak nie liżesz suko wrzasnęła Grażyna na cały głos do kelnerki i złapała ja za rękę i zaprowadziła do klęcznika.
Kładź się i wypinaj tyłek niegrzeczna suko. Nauczę cie zaraz dyscypliny krzyczała Grażyna mocno już wstawiona alkoholem.
Kelnereczka wypiełą posłusznie tyłek. Grażyna wzięła skórzany pas i bezlitośnie lała tyłek dziewczyny. Po kilkunastu pasach słychać było wyraźny szloch który przerodził się w głośny płacz. W końcu przestała. ale to nie był koniec. Grażyna ubrała starapona i bezlitośnie zgwałciła małolatę w tyłek. Robiła to z taką pasją i patrzyła jak jej ofiara cierpi.
Po wszystkim rzuciła jej ciuchy i pokazała drzwi głośno wyzywając ją od prostytutek. Dziewczyna ubrała się pośpiesznie i wyszła.
Grażyna zasnęła upojona alkoholem na tapczanie przy zapalonym świetle ......
Odpowiedz
#17
Zaraz rano ubrałem się i poszedłem do szkoły zanim rozpoczęły się zajęcia.
Stanąłem na skwerku i obserwowałem schodzących się uczniów wypatrując nieznajomej młodej dziewczyny z wczorajszego wieczoru.
Za pięć ósma pojawiła się na horyzoncie. Podszedłem do niej pospiesznie i poprosiłem o chwile rozmowy. Początkowo nie za bardzo chciała ze mną rozmawiać  biorąc mnie za nachalnego adoratora. W końcu powiedziałem że wiem o Grażynie. Stanęła jak wryta i zobaczyłem że pojawiły się łzy w jej oczach.
Nie denerwuj się proszę mamy ten sam problem. Spojrzała na mnie i zaczęła szlochać.
Chodź olej dziś szkołę mam plan. Co chcesz zrobić zapytała cichutko. Chodź pojedziemy do mnie wszystko Ci wyjaśnię. Ja jestem w ostatniej klasie chce iść na studia ona nas wykończy.
Nie martw się będzie dobrze. Wsiedliśmy w taksówkę i pojechaliśmy do mnie. Dziewczyna po drodze się uspokoiła i patrzyła na mnie całą drogę z ufnością.
W domu opowiedziałem jej o wszystkim i pokazałem jej nawet pas na moim kutasku bo wydawało się że nie za bardzo mi wierzy.
Jaki masz plan zapytała nerwowo. pokazałem jej kawałek filmu z nią w roli głównej. Zawstydziła się i wyłączyła komputer.
Przyjdź dziś do mieszkania Grażyny jak tylko dam Ci znak telefonem. Bądź gotowa koło 18. Opowiedziałem jej w zarysie co planuje.  
Ok odpowiedziała bez zastanowienia.
Teraz idź do domu i odpocznij. Czekaj na mój znak. Będzie dobrze obiecuje.
Otarła łzy z policzków i udała się do wyjścia. Mam nadzieje że wiesz co robisz. jeżeli się to uda to się odwdzięczę. Obiecuje.
Ok odparłem i zamknąłem za nią drzwi. Nie zastanawiając się wiele pobiegłem przygotować materiał wideo na płycie dvd.
W międzyczasie wysłałem smsa do Grażyny czy mogę dziś wpaść bo lepiej się poczułem. Odpisała mi dość szybko że ok. Byle po 15stej.
Przygotowałem niezbędne materiały i z niecierpliwością czekałem aż zegar pokaże 15stą.
Nadeszła godzina zero. Zamówiłem taksówkę i udałem się do Grażyny. Pospiesznie wyszedłem po schodach. Serce waliło mi okropnie. Wiedziałem że muszę zrealizować plan bo inaczej moje życie i koleżanki ze szkoły legnie w gruzach.
Wszedłem do mieszkania. Grażyna przywitała mnie jak zwykle oziębłym tonem i kazała mi iść do łazienki się rozebrać.
Beż chwili zastanowienia podszedłem do niej i gwałtownym zdecydowanym ruchem złapałem ja za długie włosy. Nie suko dziś Ty będziesz się rozbierać. próbowała się bronic krzyczała dość głośno ale mój uchwyt był mocny i skutecznie doprowadził ja do pozycji klęczącej.  W mgnieniu oka doprowadziłem ja do klęcznika i zapiąłem we wszystkie pasy jakie były. Ścisnąłem każdy pas bardzo mocno żeby na pewno się nie wyswobodziła. Wygadywała przy tym mnóstwo rzeczy że pożałuje że mam przerąbane i niemiłosiernie przeklinała.
Uspokój się suko. Od dziś tak Cie będę nazywał i lepiej się do tego przyzwyczaj. I zakneblowałem jej usta. Klęcznik odwróciłem w stronę telewizora i włączyłem przygotowana przezemnie płytę dvd a sam poszedłem do kuchni zrobić sobie drinka. 
I co jak teraz ??  Myślę że na pewno się dogadamy co ??
Nikt z nas by nie chciał żeby ta płyta znalazła się w kuratorium albo na jakimś portalu erotycznym a już nie wspomnę że wszyscy uczniowie w szkole mogli by ja oglądnąć.
Przestała się szamotać. No grzeczna suka uśmiechnąłem na głos. A teraz mi powiesz gdzie jest kluczyk od pasa. I ściągnąłem jej knebel z ust.
Nigdy Ci tego nie powiem syknęła. Zobaczymy zobaczymy.  Wysłałem smsa do kelnereczki  że wszystko idzie zgodnie z planem i że może przyjść.
Zaraz mi wyśpiewasz gdzie jest kluczyk.
Opuściłem jej piękne koronkowe majtki do kolan i rozejrzałem się. Szybko wpadła mi w oko trzcinka dyscyplinka.
Zacząłem lać jej tyłek z całej siły. Momentalnie robiły się na jej tyłku czerwone pręgi jeden po drugim. Szamotała się przy tym i kwiczała jak by świnie zarzynali.
 Zaraz będziesz śpiewać powiedziałem na głos.. Zmieniłaś może zdanie zapytałem grzecznie. Skinęła głową twierdząco. Zdjąłem jej knebel z ust. W kuchni w szufladzie za sztućcami. No grzeczna suczka pogładziłem ja delikatnie po policzku na który ściekał czarny makijaż.
Poszedłem szybko do kuchni i odnalazłem upragniony kluczyk i z ulga uwolniłem mojego kutasa.
Wziąłem szybka kąpiel i poszedłem do pokoju gdzie była Grażyna przypięta do klęcznika z wypiętym tyłkiem.
Podszedłem do niej od tyłu i włożyłem bez ostrzeżenia mojego kutaska w jej piękna cipkę. Szybko zrobiło mi się dobrze i spuściłem się do środka. Grażyna cały czas miała przed oczami telewizor gdzie leciały sceny z dnia poprzedniego. Poszedłem umyć kutaska i wróciłem do pokoju.
W tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. O proszę gości mamy. Uśmiechnąłem się. Grażyna zaczęła się lekko szamotać. Spokojnie to do mnie. Wyłączyłem telewizor i poszedłem otworzyć drzwi. O witaj wejdź my już jesteśmy po wstępnych rozmowach. Dziewczyna weszła do środka i oniemiała trochę na początku. pani Grażyna jest chętna do współpracy powiedziałem. Widzę że użyłeś już dość mocnych argumentów spojrzała na wypięty tyłek dość mocno czerwony i ze śladami po trzcince dyscyplince.
Tak i zerżnąłem ją jak burą sukę. Dziewczyna się lekko zarumieniła i podeszła z przodu do Grażyny i wymierzyła jej policzek z całej siły.
Chcesz drinka ? Skinęła głową. poszedłem do kuchni i w między czasie usłyszałem jak trzcinka lądowała systematycznie na wypiętym tyłku Grażyny.
Usiadłem wygodnie w fotelu i patrzyłem na przedstawienie. Po chwili koleżanka się zmachała i przyszła zamoczyć usta. Miałeś racje zemsta jest słodka. Chwyciła mnie za rękę i przeprowadziła w miejsce żeby Grażyna dobrze nas widziała i zaczęła mnie namiętnie całować. w mgnienia oku jej ręce pieściły mojego twardego kutasa a po chwili wylądował u niej w ustach. No nieźle nieźle myślałem w duchu. Zrobiła mi niesamowitego lodzika na oczach Grażyny. Dobra zbieramy się kończymy imprezę. Pamiętaj dasz nam spokój i dobre oceny a my pozwolimy być Ci Panią dyrektor bez skazy. Umowa stoi ? Kiwnęła głową. Będziemy czasem wpadać na party rzuciłem żartem. Klepnąłem Grażynę w wypięty tyłek i zwolniłem zaciśnięte pasy żeby mogła się uwolnić.  Z Olgą pojechaliśmy do hotelu gdzie kochaliśmy się do upadłego do samego rana. Był to początek pięknej przyjaźni która przerodziła się w wielka miłość.
Czasem ze śmiechem wspominamy to wszystko. Pobraliśmy się z Olgą a w noc poślubną założyła mi tak dla pewności pas cnoty. Wiesz mój drogi kobieta zawsze lubi mieć pewność uśmiechała się zatrzaskując pas cnoty na moim kutasku.

....................KONIEC..............................
Odpowiedz