Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwszy raz
#1
Dwie godziny temu moja dziewczyna zamknęła mnie pierwszy raz tak na poważnie, mówi że przynajmniej tydzień nie mam co liczyc na przyjemności, chciałem się tu trochę zwierzyc bo jednak wiecie jakie to uczucie a szczerze troche się boje tego co bede czuc za parę dni  Smile ciężko tak na początku wytrzymac? naprawdę chłopak staje się jeszcze bardziej uległy? jak to odczuliście pierwszy raz?  Smile
Odpowiedz
#2
ja wlasnie czekam na zamkniecie.klateczka juz leci z chin.:-)
Odpowiedz
#3
Potwierdzam. Pierwsze dni są bardzo ciężkie.
Odpowiedz
#4
dam rade?  Smile
Odpowiedz
#5
Dasz. Jestśmy z Tobą.
Odpowiedz
#6
Myślę że to sprawa indywidualna jak ciężko i jak uległy się stajesz. Zależy też od tego, ile strażniczka klucza włoży w to roboty. Zależy od twojego charakteru i nastawienia też.
Ja mam tak, że jeśli nie ma zabawy podczas zamknięcia to łapię doła. Aby facet był odpowiednio uległy, Pani musi zadbać o odpowiedni poziom podniecenia (teasing).
Tak, oczywiście dasz radę, ba... powiem że będzie fajnie (czasem).
Czekamy na relacje!
Odpowiedz
#7
Zgadzam się z Toothpick - cała sztuka jest po stronie posiadacza klucza, tak aby nie dać zapomnieć o swojej władzy i regularnie z tego korzystać. Inaczej to przypomina założenie na rękę nowego zegarka - fajny przez kilka godzin ale później nawet nie zauważamy że go mamy i cały czar pryska.
Odpowiedz
#8
jak tam mareczku pierwsza noc?
Odpowiedz
#9
jakoś daje radę, jeszcze to nie jest moja granica więc nie jest źle chociaż bardzo dziwne uczucie miec pas ciągle na sobie, takie uczucie bezradnosci ciężko to opisac Big Grin
Odpowiedz
#10
zaczyna byc naprawdę ciężko.. pomóżcie Sad
Odpowiedz


Skocz do: