Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z pamiętnika licealisty.
#1
Wreszcie dostałem się do wymarzonej szkoły. 1 Września nowa buda super będzie pomyślałem przekraczając próg pięknie odnowionej pachnącej szkoły.
Znalazłem listę i udałem się do klasy w której miała się spotkać moja nowa klasa. Wszyscy troszkę zdziczeni nerwowi jakby każdy sądował nowe towarzystwo z którym przyjdzie mu spędzić najbliższe kilka lat.
Rozległ się dzwonek i po chwili do klasy weszła nauczycielka z dziennikiem. przedstawiła się i oznajmiła że jest nasza wychowawczynią i będzie uczyć nas polskiego. Pani wychowawczyni o imieniu Grażyna. Od razu zwracała na siebie uwagę.  Piękne czarne długie proste włosy. Sylwetka modelki i piękne kształtne piersi. Spódniczka taka przed kolana ale bardzo gustowna.
Widziałem że prawie wszyscy oniemieli na jej widok. Miała koło 40stki. Sympatyczny wyraz twarzy i miły tempr głosu. od razu przeszła do spraw związanych z organizacja planem zajęć itp.
pierwsze wrażenia minęły i rozpoczął się normalny tryb nauki. Piękna Pani nauczycielka była tylko piękna panią ze szkoły bo przecież nie dla psa kiełbasa.
minęły dwa miesiące nauki i sprawy nabrały zwykłego szkolnego rozmachu. Wszystko było by ok gdyby nie fakt że dziwnym trafem zacząłem być dość często wzywany do odpowiedzi na różnych zajęciach i jak by to nazwać byłem uwalany to samo na klasówkach. miałem wrażenie że dzieje się coś złego jakiś pech czy jak ??  Pewnego dnia po lekcji polskiego Pani Grażyna poprosiła mnie o rozmowę . Poprosiła mnie o numer telefonu do rodziców i zakomunikowała że musi z nimi porozmawiać gdyż martwi się o moje wyniki w nauce i to na pierwszym roku.
Sądny dzień myślałem całą drogę do domu. Zaraz w drzwiach przywitała mnie mama i oznajmiła że musimy poważnie porozmawiać. Dzwoniła do mnie twoja wychowawczyni że nie radzisz sobie w szkole. Czy masz jakieś problemy? Zapytała mama. Wyczułem podtekst narkotyki alkohol. Nie mamuś wszystko jest w porządku nie mogę się skupić po prostu na nauce. Twoja pani zaproponowała pomoc. Idź jutro do niej po lekcjach i porozmawiaj z nią i ustal , ja się zgodziłam. Idź synu bo widzę że Pani Grażynka jest naprawdę przychylnym człowiekiem i zależy jej na waszej edukacji.
Chyba mi się upiekło pomyślałem. Kup ładna bombonierkę usłyszałem na odchodne.
Zbliżał się koniec zajęć , był piątek pogoda była deszczowa i zimno. Poszedłem po ostatniej lekcji pod pokój nauczycielski i prawie od razu natknąłem się na Panią Grażynkę. O ty zapewne do mnie tak ??  Tak Pani profesor .... zająknąłem się na chwilkę ... chodź porozmawiamy spokojnie w gabinecie pedagoga. Tam nikt nam nie będzie przeszkadzał.
Poszliśmy do gabinetu wskazała mi miejsce żebym usiadł i spojrzała na mnie przeszywającym wzrokiem.
Więc przyszedłeś w sprawie swoich postępów w nauce ? A w zasadzie ich braku.. stwierdziła. Ja pokiwałem głową .
Dobrze jesteś miłym chłopakiem i widzę że chcesz skończyć szkołę nawet twoja mama mówiła że masz poukładane w głowie i nigdy nie było z tobą problemów.
Tu masz mój adres i przyjdź jutro na 10ta rano zajmiemy się twoją edukacją będzie wszystko dobrze i uśmiechnęła się w taki sposób jak gdyby jej słowa nie znaczyły dosłownie tego co miały znaczyć. Dałem Pani Grażynce czekoladki jak mama kazała a ona się jakby troszkę skrępowała ale podziękowała i uśmiechnęła się znacząco po raz wtóry.
Wieczorem przyszła mama i zaoferowała się że mnie jutro podwiezie na korepetycje do Pani Grażyny. Sama do mnie zadzwoniła i powiedziała że będzie Cie przygotowywać do matury bo widzi w tobie duży potencjał. Ciesze się że się zgodziłeś synu. Oniemiałem z wrażenia. Co się dzieje pomyślałem. Moja mama była zachwycona moją Panią hmmm. Poszedłem spać wcześnie bo przecież na 10tą byłem umówiony na korepetycje........
C.D.N
------------------------------------------------------------------------------
Opowiadanie autorskie zmyślone od początku do końca .... aczkolwiek w każdej plotce jest trochę prawdy.... ;-)
Odpowiedz
#2
Z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój Big Grin
Odpowiedz
#3
Brawo r_a_m! Czekamy na C.D. Smile
Odpowiedz
#4
Smile 
Nie mogłem spać w nocy. 
Wierciłem się przewracałem z boku na bok. podświadomie czułem że jutrzejszy dzień przyniesie coś nowego jakieś zmiany. Miałem pewne obawy przed jutrzejszymi korepetycjami. Nie wiem dlaczego ale miałem w sobie dziwny niepokój. W końcu zmęczony rozmyślaniami zasnąłem.....
Rano obudziła mnie mama... Kochanie wstawaj zrobiłam Ci śniadanie ... Wstawaj żebyś nie spóźnił się na lekcje ...
Była 8 i piękna słoneczna pogoda za oknem.... pięknie pomyślałem zamiast iść posiedzieć z kumplami to będę zakuwał.
Koniec końców mama zapakowała mi ciasto które wieczorem upiekła i kazała dać Pani Grażynie do skosztowania.
Zapakowaliśmy się do auta i mama podwiozła mnie pod wskazany adres przez Panią Grażynę .
Pod tym adresem mieścił się okazały apartamentowiec. powiedział bym że bardzo luksusowy. Mama skomentowała to że się nauczycielom wcale źle nie powodzi. Dostałem całusa w czółko i wyszedłem z samochodu.
Stanąłem przed zamkniętą furtką na kod cyfrowy. Dopiero teraz zauważyłem że numer mieszkania to 69. No to super myślę to jakieś głupie skojarzenia mi się nasuwają a czeka mnie kilka godzin nudnej nauki.
Wbiłem pospiesznie cyfry na domofonie. Po chwili usłyszałem odgłos zamka magnetycznego bez jakiegokolwiek zaproszenia głosowego.
Pospiesznie pchnąłem furtkę i znalazłem się na placu przed okazałym budynkiem nowoczesnego i bardzo luksusowego budynku.
Drzwi wejściowe były również zamknięte a przy nich zamontowana była kamera. Wbiłem dwie cyferki 69 i usłyszałem głos Pani Grażynki - drugie piętro drzwi są otwarte i zamek magnetyczny znów zabrzęczał.
Niepewnym krokiem udałem się na drugie piętro pod numer 69. Słyszałem jak serce bije mi coraz szybciej nie wiem czy ze strachu czy z powodu pokonania na piechotę kilku stopni.
Dotarłem szybko przed uchylone drzwi z dużym napisem 69.
Odruchowo wszedłem do środka i chciało by się powiedzieć łał...
Jak na mieszkanie nauczycielki to można by powiedzieć wypasior w huj.....
Witaj młody człowieku. Usłyszałem zza zamkniętych drzwi łazienki.
Wejdź i rozgość się zaraz do Ciebie przyjdę.
Wszedłem do pokoju z aneksem kuchennym i zająłem miejsce przy stole na którym leżało kilka książek.
Po kilku minutach pojawiła się pani Grażyna. Oniemiałem z wrażenia. Była w białym pięknym szlafroku z mokrymi włosami na których miała zawinięty ręcznik niczym turban.
Witaj.
Przepraszam ale zaspałam i nie zdążyłam się ogarnąć.
Zrobię herbatkę i porozmawiamy sobie spokojnie o twojej dalszej edukacji.
Rozmawiałam z twoja mamą , wydaje się bardzo miłą osobą. powiedziała że dołoży wszelkich starań żeby rozwiązać twoje problemy.
Zrobiła herbatę w takich ładnych ceramicznych kubkach i pokazała żebyśmy przenieśli się na sofę.
Posłusznie przyjąłem zaproszenie i usiadłem grzecznie.
Chwile milczała po czym zapytała mnie czy zależy mi na ukończeniu szkoły z dobrym wynikiem i jakie mam plany na przyszłość ?
Tak odpowiedziałem że bardzo mi zależy i że chciałbym zostać dobrym prawnikiem.
W takim razie posłuchaj mnie dobrze. Zabrzmiało to bardzo poważnie i zagadkowo.
Mam dla Ciebie pewna propozycje. W zasadzie to jest propozycja nie do odrzucenia.
Zrobiło mi się trochę ciepło i zaschło mi w gardle...
Nie myślałeś chyba że zadałam sobie tyle trudu żeby cię tutaj uczyć polskiego.....
Będziesz grzecznym chłopcem a ja zadbam o to żebyś skończył szkołę i to na najlepszych stopniach.
W zamian oczekuję daleko idącego posłuszeństwa od Ciebie ...  Tu zawiesiła głos.
Ja czułem że jestem cały czerwony i nie mogłem wykrztusić z siebie ani słowa.
Jeżeli odrzucisz moją pomocna dłoń twoja kariera we wszystkich szkołach w tym mieście jest skończona. Zaufaj mi mam potężne znajomości. Poza tym nikt nie uwierzy w to co powiesz jeśli pójdziesz z tym gdzieś.
Zapadła cisza....
Decyzja należy do ciebie masz 5 minut do namysłu ja idę przypudrować nosek. Pani Grażyna wyszła i zostawiła mnie samego w salonie. Myśli kłębiły mi się w głowie i czułem że nie mam wyjścia. Poza tym cóż takiego będę bzykał fajną panią nauczycielkę w zamian za dobre stopnie...  ok myślę przecież to marzenie każdego nastolatka...
I jak co postanowiłeś? Usłyszałem głos Pani Grażynki.
Tak. powiedziałem cichutko .
Co tak ??  Zgadzasz się ??  
Tak ale co miałbym robić proszę pani ?
Zaraz ci wszystko powiem i udzielę Ci wszystkich wskazówek.
Po pierwsze jak mówisz do mnie to zwracasz się przez Pani i patrzysz mi w oczy to podstawowa sprawa.
Jeżeli będziesz grzeczny będziesz nagradzany a jeżeli nie to karany. Wszystko CI wyjaśnię.
Oczekuję od ciebie posłuszeństwa bez żadnych zbędnych pytań czy to jasne ??
Tak proszę Pani .
No i już mi się podobasz.
Sypiasz z kobietami ??  Zapytała .
Nie odparłem bez zastanowienia.
Czyli jesteś prawiczkiem ?
Tak. odpowiedziałem lekko zawstydzonym głosem.
I bardzo dobrze. Długo tego nie będziesz jeszcze robił. Roześmiała się.
Dobrze teraz idź do łazienki rozbierz się i wejdź pod prysznic i zawołaj jak będziesz gotowy.
Dobrze proszę Pani. Udałem się do łazienki zbity z tropu. Jak to ? To o co jej chodzi ? Jak nie będę tego długo robił???
Rozebrałem się szybko i wszedłem pod prysznic. Penis stał jak rakieta gotowa do startu.
Jestem gotowy -zawołałem.
Po chwili Pani Grażyna weszła do łazienki zrzuciła z siebie szlafrok miała na sobie tylko eleganckie majteczki .
to był piękny widok. Miała wspaniałe piersi duże, kształtne idealne wręcz.
O widzę że mamy tu z czymś problem. Powiedziała patrząc na mojego sterczącego penisa.
Często sobie dogadzasz ?? Spojrzała zagadkowo.
Tak codziennie prawie- odparłem.
O tym tez zapomnij od dzisiaj. Pokaż mi  jak to robisz. ?
Byłem zmieszany i powili złapałem swego członka.
No szybciutko nie będę tu stać cały dzień !  Podniosła głos.
Byłem tak podniecony że po kilku ruchach ręką poleciałem.
Pani Grażyna roześmiała się w głos. 
Stałem na środku prysznica zawstydzony a ona odkręciła wodę i spłukała spermę z podłogi i mojego ciała.
Szybkim ruchem złapała dalej stojącego kutasa i zaczęła to robić sama.. Po kilku chwilach poleciałem drugi raz. 
Tym razem skierowała strumień spermy na swoja przepiękną twarz i rozsmarowywała ja niczym najdroższy krem.
Umyj się powiedziała rozkazująco i poszła przed lustro.
to jest źródło młodości mówiła wcierając moją spermę w swoja twarz. Każda kropelka tego eliksiru od dziś należy do mnie. Zapamiętaj to !!!!
Tak. Odparłem posłusznie.
I pamiętaj bez mojego pozwolenia nie masz prawa wytrysnąć. Czy to jest zrozumiałe ??
Tak proszę Pani . Choć pomyślałem szybko w jaki sposób będzie to sprawdzać ?
Wytrzyj się i przyjdź tu do mnie.
Osuszyłem się szybko ręcznikiem i podszedłem  posłusznie.
Pani Grażynka trzymała w ręce oliwkę dla niemowląt i zaczęła nacierać moje jajeczka i członka.
Nie wytrzymałem i po raz trzeci trysnąłem.
Co zrobiłeś ??!! Krzyknęła. I dostałem w twarz z otwartej ręki że aż mi zaszumiało w głowie na moment.
Chyba wyraźnie powiedziałam że bez pozwolenia niema już żadnych wytrysków. Co ty sobie wyobrażasz że jestem jakąś tanią kurwą żebyś mi się tu spuszczał do ręki. 
Umyj się i posprzątaj ten bajzel i widzę cie za chwile w pokoju.
Stałem zdezorientowany i ogłuszony jeszcze trochę mocnym klapsem w policzek.
Szybko rzuciłem się do sprzątania łazienki umyłem się ubrałem bokserki i wszedłem do pokoju.
Na środku dużego salonu stał drewniany klęcznik ale taki dość krótki. 
Pani Grażyna stała obok niego i wzrokiem wskazała mi żebym zajął miejsce na nim.
Nie pozwoliłam ci się ubrać. 
Szybkim ruchem ręki ściągnąłem majtki i podszedłem do klęcznika i uklęknąłem. 
Pani Grażyna szybkim ruchem ręki wskazała mi pozycję w jakiej mam klęczeć a ręce zapięła mi w specjalne skórzane obręcze przymocowane do klęcznika. Klęczałem pochylony z mocno wypiętym tyłkiem co wymuszała konstrukcja całego klęcznika.
Czułem nieprzenikniony strach bo owa sytuacja nie wróżyła nic co miało by sprawiać mi przyjemność. Ustąpiło nawet silne podniecenie które mi cały czas towarzyszyło do tej pory.
Byłem skrepowany tak że nie było sposobu wstać. Klęcznik był bardzo ciężki i stabilny .
Dostaniesz teraz lekcje posłuszeństwa usłyszałem i zobaczyłem że Pani trzyma w ręce skórzany pas który niczym bicz strzelił w mój tyłek. Aż jęknąłem z bólu który przeszył całe moje ciało po chwili wylądował drugi i trzeci i następny..
Waliła z całej siły. Po chwili łzy ciekły mi po policzkach jak u dziecka. kwiliłem cichutko.
Za każdym razem zdawało mi się że bije gorącym  prętem rozgrzanym do czerwoności.
Pasy kładły się intensywnie i skutecznie. Nie byłem już w stanie wytrzymać bólu i rozpłakałem się na głos.
Wtedy przestała. Podeszła do mnie z przodu i zapytała spokojnym głosem.
Wydaje mi się że się rozumiemy od tej pory prawda ??
Tak proszę Pani wyszlochałem.
Szybkim ruchem ręki odpięła skórzane obręcze i wyciągnęła rękę do pocałunku i dodała na kolanach.
Klęknąłem i pocałowałem jej powabną dłoń i powiedziałem dziękuje proszę pani.
uśmiechnęła się i ruchem ręki zaprosiła mnie  do łazienki.
Wzięła znów oliwkę i zaczęła nacierać moje jądra i penisa który już nie był taki chętny do stójki.
tyłek piekł mnie niemiłosiernie a na policzkach miałem zaschnięte już łzy.
Nacierała mnie obficie oliwką i patrzyła mi w oczy dając do zrozumienia żebym nie ważył się wytrysnąć.
No i widzisz da się. po czym przyniosła coś w ręce co przypominało etui na penisa.
A teraz założymy  ci pas cnoty żebyś nie myślał o głupotach i nie marnował mojej drogocennej spermy.
Wyciągnęła najpierw kilka takich kółeczek o różnej szerokości i grubości wybrała jedno i powiedziała to powinno byc odpowiednie.  Najpierw jajeczka później fiutka i sprytnymi ruchami natłuszczony kutasem był już ubrany w obręcz która idealnie przylegała i pasowała jak ulał. 
O widzę że idealnie pasuje więc teraz klateczka. Zwinnie nałożyła na mojego ptaszka stalowe etui i przekręciła kluczyk w specjalnym zamku. 
No teraz jesteś bezpieczny uśmiechnęła się i poklepała mnie po udzie. 
Teraz możesz się ubrać i przyjdź  do pokoju na gorąca czekoladę.
Stałem oniemiały przez jakieś dwie trzy minuty i patrzyłem na swoje odbicie w wielkim lustrze i nie umiałem pozbierać myśli i przecierałem oczy ze zdumienia. Nie docierało do mnie to co się wydarzyło. 
Długo mam czekać na Ciebie usłyszałem z pokoju i wtedy szybko się ubrałem i wyszedłem do pokoju.
Przyzwyczaisz się szybko zapewniam Cię usłyszałem głos Pani dobiegający z kuchni.
Uśmiechnięta Pani Grażyna przyniosła dwa kubki gorącej czekolady i postawiła na stoliku ze szkła.
Byłeś dziś bardzo dzielny. Odnoszę wrażenie że dogadaliśmy się co ?
Skinąłem głową.
O szkołę się już nie martw to moja głowa. Maturę masz zdaną już dziś na samych piątkach.  Napij się dobrej czekolady a później idź wyczyść ładnie kozaczki swojej Pani bo wychodzę na imprezkę i dobre rżnięcie się zapowiada.
Co tak patrzysz ?  Kozaczki są w przedpokoju. Tylko maja błyszczeć jak psu jaja żebym nie była zawiedziona bo pasa jeszcze nie schowałam. Uśmiechnęła się i poszła do innego pokoju.
Posłusznie zacząłem czyszczenie kozaczków Pani Grażyny. Po 5 minutach lśniły jak nówki.
Pani Grażyna wyszła w pokoju w pięknej koronkowej bieliźnie i pończochach i zapytała czy będą dobre na sex randkę.
Tak proszę Pani odparłem i poczułem jak mój penis nie może osiągnąć pełnego wzwodu ograniczany przez stalową klatkę.
Zrobił mi się lekki grymas na twarzy a ona to od razu zauważyła . 
Nie przejmuj się przyzwyczaisz się do tej drobnej niedogodności.
Ubieraj się ja zaraz będę gotowa odwiozę cię do domu.
Pani Grażyna odwiozła mnie do domu taksówką. Na odchodne dała mi buziaka w policzek i powiedziała: Widzimy sie w poniedziałek w szkole.
Mama przywitała mnie z uśmiechem i od razu zaczęła wypytywać jak poszły lekcje.
Zapewniłem mamę że wszystko jest w porządku.
Zjadłem obiad i poszedłem do swojego pokoju.
powiedziałem mamie że muszę poczytać jeszcze zadana lekturę.
Położyłem się na łóżku a po policzkach ciekły mi łzy czułem że skończenie szkoły będzie okupione ciężką pracą ale bynajmniej nie nauką.
Wieczorem poszedłem pod prysznic i mogłem w spokoju oglądnąć przyrząd w który zostałem zakuty. 
Wziąłem w końcu prysznic dokładnie wypłukałem ptaszka w zamknięciu. Ubrałem się w piżamę żeby niczego nikt nie zauważył przypadkiem i położyłem się do spania. Długo nie mogłem zasnąć czułem jak mój członek lekko pulsuje i domaga się codziennej zabawy lecz dziś niestety nie było o tym mowy.........

C.D.N.
Odpowiedz
#5
W niedzielny poranek obudziło mnie uciskanie w majtkach.
Poranny wzwód wydawał mi się silniejszy niż kiedykolwiek.
Była 6ta rano a ja spałem zawsze smacznie do 11. Próbowałem to jakoś opanować ale im więcej o tym myślałem tym ucisk robił się większy. Wstałem i poszedłem w końcu wziąć zimny prysznic. To powinno pomóc pomyślałem.
Stałem kilka minut pod lodowatą woda i trochę ustało. Uff co za ulga. 
Co się dzieje ?  Doszło do mnie w tym momencie że utraciłem całkowicie kontrolę nad swoja seksualnością. 
Co będzie dalej ?? To dopiero pierwsza noc minęła a zanosi się na co najmniej trzy lata. Ręce mi się trochę zatrzęsły. Przemyłem twarz. Musi być jakiś sposób. Pobiegłem do pokoju i rzuciłem się do mojego kącika majsterkowicza. Miałem różne narzędzia które przekładałem w poszukiwaniu czegoś przydatnego. o jest cieniutka pęseta. Rozpocząłem kombinacje przy zamku pasa cnoty.
Kurcze jakoś musi się to dać otworzyć. Spędziłem prawie dwie godziny ale niestety zamek ani drgnął.
Moje wysiłki spełzły na niczym. W końcu do pokoju zapukała mama i oznajmiła żebym był na obiedzie w domu bo zaprosiła Panią Grażynkę na obiad żeby jakoś się zrewanżować za wysiłek i czas który poświęciła i poświęci żeby byli ze mnie ludzie.
Po tej wiadomości w mojej głowie rozpoczęła się pełna panika. Zrozumiałem że zaczyna się to wszystko wymykać totalnie z pod kontroli i że nie wywinę się z tego w żaden sposób.
Popołudnie jakoś zleciało mam przyniosła nawet wyprasowana koszulę którą kazała mi włożyć na okoliczność obiadu.
Taty nie było bo dużo podróżował służbowo więc dla mamy była to swego rodzaju rozrywka.
Około 14stej rozległ się dzwonek do drzwi. Przez drzwi usłyszałem głos Pani. Mama zapraszała oprowadzała po naszym pięknym domu na koniec zapukała do mnie.
A tutaj jest pokoik syna i w drzwiach stanęła Pani Grażyna bardzo rozpromieniona. 
Wyglądała bosko porostu kwintesencja kobiecego piękna. Na szyi miała piękny złoty łańcuszek dość gruby i okazały.
Na jej dekolcie leżała zawieszka do niego. Oniemiałem z wrażenia. To był kluczyk do zamka z pasa cnoty.
Ledwie wyjąkałem dzień dobry Pani. Ona uśmiechnęła się znacząco i odpowiedziała dzień dobry młody człowieku.
Dobrze wiedziała że zauważyłem kluczyk na jej dekolcie. 
Zeszliśmy do pokoju jadalnego gdzie czekał na nas obfity obiad. nie spuszczałem wzroku z kluczyka.
pani Grażyna zdawała się ignorować moje zachowanie lecz gdy tylko mama poszła do kuchni zapytała po cichu czy podoba mi się zawieszka ? Skinąłem głową.
Uśmiechnęła się i pokazała mi kawałek nagiej piersi niby poprawiając garderobę. Szepnęła jeszcze przed powrotem mamy: nie mam majtek i jestem cała mokra.
Poczułem że mój kutas zwariował znów i chce rozerwać pas co skutkowało bardzo dużym dyskomfortem i uciskaniem.
W trakcie obiadu mama rzuciła żartem że ten kluczyk na szyi to pewno do czyjegoś serca. Pani uśmiechnęła się i odparła żartem że i owszem.
Tak tak dobre mi żarty. Przy deserze Pani zapytała mamę czy nie miała by nic przeciw moim wyjściom do teatru i kina bo przecież trzeba być obytym  w sztuce zarówno teatralnej jak i filmowej. Niby całkiem przypadkiem ma bilety na wieczorna sztukę. 
Moja mama aż podskoczyła z radości. Pani Grażynko droga naturalnie. Syn na pewno też chętnie skorzysta z okazji. Prawda synuś ? Ja oczywiście skinąłem głową. To co widzimy się wieczorem w teatrze?  Tak oczywiście odparłem. 
Odwiozę syna po spektaklu w jednym kawałku zażartowała Pani Grażyna. Przedstawienie zaczyna się o 19stej  to może przyjadę po Ciebie o 18.30 w końcu jest po drodze. Szkoda żebyś się plątał autobusami po mieście. Dobrze odparłem z wymuszonym uśmiechem.............


C.D.N.
Odpowiedz
#6
Zrobił się półmrok. Punktualnie o 18.30 zajechało przed nasz dom czarne BMW serji 7 .
Chyba Pani Grażynka przyjechała po Ciebie. masz tu pieniążki w razie jakby co. baw się dobrze.
Dobrze mamo i pobiegłem do samochodu.
Pani Grażyna wyglądała zniewalająco w wieczorowej sukni włosy spięte w kok. Zwariowałem jak ja zobaczyłem.
Bez słowa zamknąłem  drzwi  A Pani Grażynka wbiła gaz do dech że aż mi powietrza brakło.
Niezły kop rzuciła ja kiwnąłem głową. Beta była naprawdę z górnej półki.
Zajechaliśmy przed teatr i od razu udaliśmy się na galerię gdzie były ekskluzywne loże.
Na każdej wisiał napis only VIP. Kurde szok normalnie. Wprowadziła mnie za kotarę bardzo ekskluzywnej loży.
Byliśmy tam sami. Z nawiewów leciało przyjemne sklimatyzowane powietrze . Niebawem zaczęło  się przedstawienie. Zgasły światła i w tym samym momencie poczułem jej dłoń na mojej dłoni delikatnie mnie muskała w końcu wzięła moją rękę i położyła na swoim udzie. Delikatnie kierowała ją w kierunku swojej cipki Rozchyliła delikatnie nogi i poczułem że Pani jest bez majtek a z jej Cipki kapią soczki. Zacząłem delikatnie pieścić jej mokra cipkę. Ona siedziała z kamienna twarzą. Widziałem tylko jak mruży oczy z podniecenia i przyspiesza jej oddech. W pewnym momencie zatrzymała moja rękę i odepchnęła.
Zbliżyła się do mojego ucha i szepnęła. Nudne te przedstawienie dokończymy u mnie w domu ok? mam dla Ciebie niespodziankę. Ja skinąłem posłusznie głową.
Wyszliśmy w pośpiechu i popędziliśmy ile koni pod maska w stronę jej domu. Po drodze nie rozmawialiśmy. Widziałem jednak że była bardzo podniecona. jej wzrok mi to mówił.
Bramy wjazdowe otwierały się niczym na filmach rodem z gwiezdnych wojen. Wjechaliśmy do podziemnego garażu i w pośpiechu udaliśmy sie do mieszkania z wielkim numerem na drzwiach 69.
jakiez było moje zdziwienie jak po otwarciu drzwi okazało się że w mieszkaniu ktoś jest i całkiem nieźle się gości.
o jesteś moja droga. I moim oczom ukazała się przepiękna kobieta o urodzie po prostu aktorskiej. Blond kręcone włosy. Zgrabna ładna i powabna.  Witaj Grażynko i na powitanie panie dały sobie soczystego buziaka z języczkiem. Aha..... masz babo placek....  To jest Ania moja przyjaciółka a to Aniu mój najlepszy uczeń w klasie. Sama zresztą ocenisz dodała.
No to się zobaczy. Słuchaj mój drogi podaj do stołu. W barku są kieliszki i szampan. 
posłusznie pobiegłem przyniosłem trzy kieliszki i ustawiłem na stole. Pani Grażyna jak to zobaczyła zapytała mnie ze spokojem . Czy my się jeszcze kogoś spodziewamy mój drogi ?? Jesteśmy we dwie tylko. Pomyliła Ci się matematyka??
Pojąłem w lot o co chodzi. Pospiesznie schowałem jeden kieliszek i grzecznie obsługiwałem obie rozbawione panie.
pani Ania obserwowała mnie cały czas uważnie. po kilku Kieliszkach szampana stwierdziła na głoś że ten twój uczeń nawet niezłe ciacho. Zawstydziłem się trochę ale stałem grzecznie przy stoliku i czekałem na polecenia Pań.
W pewnym momencie Pani Grażyna wydała wyraźne polecenie żebym zadowolił naszego gościa. Podeszła z tyłu do Pani Ani i zaczęła masować jej piersi przez ubranie. Na co czekasz zajmij się cipka Ani.
Bez namysłu wskoczyłem pod stół i dobrałem się do przepięknej cipki która aż pachniała różnymi egzotycznymi zapachami. Usłyszałem jak Pani Ania jęknęła z rozkoszy. Kątem oka widziałem Jak Pani Grażyna wsadziła ręce pod jej bluzkę i pieści jej duże piersi i przy tym namiętnie ja całuje. ja lizałem Cipkę Ani ile sił po kilku chwilach poczułem że dostała bardzo silnego orgazmu że prawie krzyknęła a jej uda ścisnęły mocno moja głowę. Odepchnęła mnie rękoma. Pani Grażynka wydała natychmiast polecenie. Do łazienki i czekaj aż pozwolę wyjść. Czekałem ponad pół godziny i słyszałem jak obie panie kontynuują gorące igraszki. Słyszałem jak zamknęły się drzwi wejściowe i Pani Grażyna zawołała na mnie ze mam wyjść.
Dała mi do ręki dwieście złotych i powiedziała że to na drobne wydatki żebym kupił sobie coś ładnego. 
Na dole czeka taksówka odwiezie Cie do domu kurs już opłacony. I gestem ręki wyprosiła mnie z mieszkania dając mi buziaka w policzek na pożegnanie. Widzimy się jutro w szkole. I zamknęła za mną drzwi.
Mama wypytywała mnie jak było w teatrze i czy sztuka fajna. Ja nawet nie znałem tytułu :-)
Tak mamo było super naprawdę.
Położyłem się bo godzina zrobiła się już późna i znów czułem jak mój kutas pulsuje i woła mnie do wieczornych igraszek.
Po policzku popłynęła mi łza z bezsilności..... Nikomu nie mogłem się poskarżyć.........

C.D.N
Odpowiedz
#7
no brawo brawo, czekam na więcej ;*
Odpowiedz
#8
Witam ! MOJE gratulacje !!! Kiedy dalsze części ? Opowiadanie ŚWIETNIE!!!
Odpowiedz


Skocz do: