Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak to się stało ?
#1
Pewnego dnia jak zwykle przygotowałem sobie pornoska mojego ulubionego z klapsami na gołe damskie pupy i rozpocząłem zadowalanie się w zaciszu domowym. Pani w pracy luzik totalny. Pech chciał że Pani wróciła wcześniej i zaskoczyła mnie w trakcie. Skonsternowana stanęła w drzwiach i tylko pokiwała głową znacząco i powiedziała że teraz już wie gdzie marnuje siły. Głupio mi było jak cholera no sami wiecie kurde sytuacja co najmniej niezręczna. Ale nic coś tam tłumaczyłem i sparawa ucichła jakby nigdy nic. Za kilka dni Pani wróciła z pracy w doskonałym humorze i zakomunikowała mi że coś ma ciekawego i wyciągnęła z torebki klateczkę na penisa. Najpierw był śmiech i głupie komentarze ale to nie trwało długo bo od słowa do słowa zrobiła się sytuacja podbramkowa i padło polecenie ubieraj to bo jak nie to już nigdy nie zobaczysz mojej cipki. Pani zmieniła ton i wyraz twarzy i asystowała przy ubieraniu. Mówiła że to jest lekarstwo na mój onanizm i na jakiś czas muszę nosić. No dobrze myśle dla świętego spokoju niech będzie poza tym jak wspominała o sytuacji w której byłem zastany to robiło mi się głupio. Jak tylko pas cnoty wylądował na moim penisie zatrzasnęła się kłódeczka i Pani uśmiechnęła się z zadowoleniem pomachała mi kluczykiem i zawiesiła go na swojej szyji. Zmiany nastąpiły drastyczne w naszych relacjach damsko męskich. Pani codziennie żądała pieszczot i żaby ją zadowalać i nie chciała słyszeć odmowy. Mówiła tylko że teraz muszę zapracować sobie na swoje przyjemności. Jak mówiła tak robiła.  Zaczęło się robić że dzwoniła z pracy i dawała mi do zrozumienia żeby obiad był na stole i pranie zrobione i tak powoli stało się to normą. W końcu doszło do mnie w co się wplątałem. Raz była próba buntu i to nie skończyło się dla mnie dobrze poszedł w ruch pas i dostałem sromotne lanie na goły tyłek. Pani jak tylko potrzebuje to dopuszcza mnie a jak uważa że nie należy mi się przyjemność to Cóż z tym dyskutować liczy się tylko jej przyjemność i z tym trzeba żyć. Sytuacja trwa już prawie rok i nie zanosi się na żadne zmiany. Pani decyduje o wszystkim i nie podlega to żadnym negocjacją. Każde zachowanie niestosowne wobec Pani skutkuje brakiem moich przyjemności przy czym Pani intensyfikuje swoje wtedy. Muszę ją zaspokajać na różne sposoby nawet kilka razy dziennie i jest to kara okropna dla faceta zamkniętego w pas cnoty i uczy pokory i szacunku. Wiem że nasz związek ewoluował na poziom uwielbienia swojej pani i całkowitej uległości. Nie wiem jak to się stało ale Pani bardzo sprytnie to wszystko rozegrała i z takim rozmysłem że godne to jest pozazdroszczenia. O robieniu sobie dobrze i o innych przyjemnościach już nawet przestałem myśleć. Przywykłem już do myśli że tak już musi być. Pani jest bardzo zadowolona i zawsze daje wyraz temu. Powtarza często że śpimy oboje spokojnie Smile
Odpowiedz
#2
Moja Pani bardzo szybko wyczuła ze jestem uległy i bardzo sprawnie to wykorzystuje. Muszs zwracac sie do niej zawsze z szacunkiem i słuchać co  mówi. Jej potrzeby sa dla mnie priorytetem a orgazm moge mieć tylko na jej wyraźne pozwolenie. Często jest tak że w trakcie sexu słyszę ze szepta mi do ucha zebym nieważył sie skończyć i jak tylko Ona osiągnie zadowolenie odrazu klatka laduje na penisku. Bardzo dobrze sobie zdaje sprawe z tego co facet chce od kobiety i umie to dozowac przebiegle nie tracąc przy tym nic dla siebie.
Odpowiedz
#3
W moim wypadku raczej nie jestem zamknięty na bardzo długie terminy ale po dwa tygodnie się zdarza. Pani jak potrzebuje to korzysta i nikt nie wie kiedy przyjdzie jej ochota :-) Co mogę stwierdzić na pewno to to że bardzo jej to odpowiada i wiem że za nic nie odda już kluczyka i idzie w coraz to wymyślniejszą technikę zabezpieczeń.
Odpowiedz
#4
Zaintrygowało mnie hasło „technika zabezpieczeń” możesz podać jakieś przykłady? Smile
Odpowiedz
#5
Niewiem czy wszystkim wiadomo ale do oryginalnych chińskich kłódeczek pasuje każdy kluczyk z innej takiej kłódki. Moja Pani wyczaiła temat i kłódeczka była tytanowa z dość wysokim certyfikatem bezpieczeństwa.
Odpowiedz
#6
Żeby tylko kluczyk Big Grin byle agrafka czy cokolwiek innego co mieści się w zamku jest idealnym wytrychem Smile Polecam kłódki podróżne z certyfikatem TSA. Solidne, nie rdzewieją, są wersje na kluczyk albo nawet na kartę. Sam mam w kolekcji jedną na kartę i jest to całkiem wygodne i bezpieczne rozwiązanie
Odpowiedz
#7
Jak to działa ?? pierwsze słyszę o takim wynalazku.
Odpowiedz
#8
Ja mam taką Smile
https://niedajsieokrasc.pl/product-eng-9...-Lock.html
Odpowiedz
#9
Ciekawa sprawa. Ja polecam firme ABUS nie udało mi się otworzyć mimo wysiłków. :-)

A ma ktoś doświadczenia z tymi zamkami dedykowanymi ?? Tylko czy w razie czego da się nimi zastąpić na jakis inny ??
Odpowiedz


Skocz do: